„Dowód osobisty” Peter Sabach

Dowód osobisty, swego czasu wymarzony dokument, przedmiot magiczny, dający wolność. Trudno powiedzieć jak jest dzisiaj, ale tak było kiedyś. Wyczekana książeczka, która pozwalała robić wszystko, na co tylko ma się ochotę. W końcu oznaczała że jest się już dorosłym. Tak przynajmniej się wydawało tym, którzy oficjalnie dołączali do grona pełnoletnich.

„Kapuściński Non-Fiction” Artur Domosławski

Trudno jest pisać o książce takiej jak Kapuściniński Non-Fiction, o której to napisano już ho ho, i jeszcze trochę, czego dowód znajdziemy we wznowieniu głośnej biografii, uzupełnionej o przeszło 300 stron samych recenzji i omówień. Bez wątpienia jest to jedno z najważniejszych biograficznych i reporterskich dzieł ostatnich lat. Śmiem twierdzić że nie ma drugiej takiej

Nieznane utwory znanych pisarzy

Raz na jakiś czas w mediach pojawiają się elektryzujące informacje o odkrytych, nieznanych dotąd utworach znanych pisarzy. Tak było z „Wilkiem” Marka Hłaski, oraz „Idź, postaw wartownika” Harper Lee i kilkudziesięcioma wierszami Rafała Wojaczka. To tylko trzy najgłośniejsze przykłady z ostatnich lat, a takich sytuacji było znacznie więcej. Niedawno do grona autorów „publikujących” zza grobu

Co w księgarni szeleści – czerwiec 2017

Pogoda w tym raku nie była dla nas zbyt łaskawa. Długo było zimno i mokro. Zdecydowanie za długo. W końcu jednak otrzymaliśmy to co, przynajmniej większość, lubi najbardziej. Piękną pogodę, która tylko czasami przesadza w drugą stronę. Niestety przełom wiosny i lata nie obrodził w interesujące książki. Z czerwcowych nowości i wznowień wybrałem dla Was

Jane Austen była lesbijką?

Legendarna powieściopisarka, Jane Austen, była lesbijką? Do takiego wniosku można dojść czytając wypowiedzi Lucy Worsley, prezenterki BBC. Czy to prawda? Być może dowiemy się tego z biografii pisarki, nad którą Worsley pracuje.

„Człowiek z Wysokiego Zamku” Philip K. Dick

Z legendarnymi książkami jest tak, że cały ten bagaż, który nazbierał się przez lata ich istnienia, odstrasza potencjalnego czytelnika. Dobrze jest znać głośne tytuły, ale też nie chce się po nie sięgnąć, gdyż często ta cała „legendarność” jest na wyrost, efekt dobrej kampanii marketingowej, sprawka recenzentów, którzy za mamonę napiszą wszystko o wszystkim. Należę do