Wszystkie recenzje

Czy wiesz, że…? #2

W kolejnym odcinku tajemniczych historii ze świata książek, wydawców i bibliotekarzy, oraz oczywiście czytelników, mamy do czynienia z bibliofilem i pisarzem, którzy byli na bakier z prawem. Mamy też pisarza rekordzistę i przodownika w nowinkach technicznych, oraz bardzo nietypową japońską książkę.

„Pismo. Magazyn opinii”

Ciekawych czasopism w polskich salonach prasowych można szukać ze świecą. Jest to tym trudniejsze, że zalewani jesteśmy coraz częściej tytułami na licencjach, które z polską rzeczywistością mają tyle wspólnego, co indyk z listopadem. Są to periodyki słabej jakości, głównie jeśli chodzi o teksty, ale też często graficznie. Mocno przesadzone, przeładowane, biją po oczach i męczą. Są też czasopisma, które po latach przerwy wróciły, i nową formą rozczarowują, oraz takie, które są mniej lub bardziej otwarcie wzorowanych na zagranicznych tytułach. Do tych ostatnich należy nowy miesięcznik „Pismo. Magazyn opinii”.

Podaruj babci i dziadkowi e-książkę

Badania czytelnictwa Biblioteki Narodowej z 2012 roku pokazują, że odsetek osób sięgających po książki maleje wraz z rosnącym wiekiem badanych. W przypadku seniorów istnieje szereg barier, które ów dostęp realnie ograniczają. Na ratunek przychodzi Virtualo, które udostępnia książki w wersji cyfrowej. Duża czytelność, niewielka waga urządzenia, dostępność – tym właśnie kierują się eksperci Virtualo, którzy prowadzą e-czytelnicze kampanie edukacyjne dla seniorów i polecają e-booki oraz audiobooki jako świetny upominek na zbliżający się Dzień Babci i Dzień Dziadka.

Czy wiesz, że…? #1

Historia literatury i piśmiennictwa skrywa przeróżne tajemnice i ciekawostki. Czasem zabawne, czasem przerażające, także smutne i żałosne. Nie zawsze to co oczywiste, faktycznie takim było. W nowym cyklu postaram się Wam je przybliżyć. Na pierwszy ogień idzie kilku znanych pisarzy, prasa, oraz człowiek uznawany za wynalazcę druku. Anegdoty pochodzą z różnych źródeł. Znalezione w internecie, zapamiętane z wykładów na studiach, wyczytane w książkach.

Wyznania dysortografika

Tak. Mam dysortografię i dysgrafie, potocznie myloną z dysleksją, tak jak i wszystkie inne dysfunkcje i zaburzenia pracy mózgu. Zdaję sobie sprawę z tego że są osoby, które papierkiem stwierdzającym jakąś dys-, zasłaniają swoje lenistwo, ale jest ich bardzo mało. Żeby uzyskać taki dokument, trzeba przez kilka lat chodzić do poradni psychologicznej, co najmniej raz w tygodniu, a to nie koniec obowiązków, które czekają na delikwentów robiących błędy ortograficzne i brzydko piszących. Mało który leń, byłby zdolny do takich poświęceń.

Co w księgarni szeleści – styczeń 2018

Karnawał, karnawałem. Między balami i prywatkami nie zapominajmy też o tym, by sięgnąć po książkę. Tradycyjnie już wybrałem dla Was najciekawsze premiery i wznowienia, jakie w styczniu zawitają do księgarń. Szykujcie portfele, albo pytajcie w swoich bibliotekach, bo będzie warto.

14 książek zaśpiewanych i zatańczonych

Początek roku, karnawał, to dobry moment by przyjrzeć się literaturze od nieco innej, nieoczywistej strony. Nie wiem czy zadajecie sobie sprawę, ale jest ona ściśle powiązana z muzyką i tańcem. Dzieła literackie są bowiem nie tylko ekranizowane, ale też powstają ich wersje musicalowe. I to całkiem sporo. Spośród wielu takich produkcji, teatralnych i filmowych, wybrałem czternaście, najsłynniejszych, najciekawszych, najbardziej zaskakujących, czy też porażających rozmachem. Przedstawione musicale są oparte tylko na podstawie prozy.

Najlepsze, najgorsze, i całkiem przeciętne książki 2017 roku

Pod względem prowadzenia bloga, rok 2017 był dla mnie wyjątkowo udany. Nie porzuciłem pracy na etacie, na rzecz blogowania o książkach, i nie planuję tego robić. Blog i tak rozwija skrzydła, a to dzięki przejściu z blogspota na własną domenę. Nie chciało mi się wierzyć w to, o czym wszyscy mówili dookoła, że to inny, bardziej profesjonalny poziom blogowania, ale mieli rację. Jeśli ktoś z Was myśli o tym, aby przenieść swojego bloga, ale obawia się tego tak jak ja kiedyś, niech wszelkie lęki wyrzuci do kosza. Nie ma się czego bać. Ale nie o tym, i nie o blogu zamierzam dziś pisać, ale krótko podsumować kończące się literackie dwanaście miesięcy.

Robert Rient od kuchni

Robert Rient uchyla rąbka tajemnicy, którą skrywa jego warsztat pisarski. Wspomina z kim się nie identyfikuje, i dlaczego. Opowiada też o muzyce, książkach i filmach, które są dla niego ważne. I jeszcze o kilku istotnych sprawach.

Nagroda Bookera 2018 – sędziowie

Do końca roku pozostaje coraz mniej dni. Tegoroczne literackie burze powoli przycichają.  Uznani pisarze i nagrodzone utwory czytane są na świecie. Tak, na świecie, bo w Polsce trochę z tym gorzej. W przypadku Bookera, niektóre tytuły jeszcze nie ukazały się w polskim przekładzie, a tu już poznaliśmy skład jury, które będzie wybierać i oceniać powieści w przyszłym, 2018 roku. Niektórych z tej piątki z pewnością znacie.

10 książek o stanie wojennym

Trzynastego grudnia 1981 była niedziela. Inna od wszystkich, bowiem nie rozpoczęła się kolorowym kogutem wskakującym na płot, i charakterystycznym motywem dźwiękowym „Teleranka”. To najlepiej zapamiętali moi bracia z tego dnia. Ja byłem wtedy jeszcze pod sercem mamy, i miałem generalnie wszystko w nosie. Chociaż to co się działo pod naszym blokiem (spalono człowieka), stres jaki mama, i wszyscy dookoła wtedy przeżywali, z pewnością udzielił się także i klusce, którą wtedy byłem. Tego dnia rozpoczęła się pierwsza, i mam nadzieję ostatnia wojna, jakiej osobiście doświadczyłem w życiu. Niemal nic z tego okresu nie pamiętam. Dlatego zawsze chętnie sięgam po książki, które przybliżają ten smutny czas.

Poeci, których lubię czytać

Z poezją,  mimo iż sam ją kiedyś pisałem, a czasem zdarza się jeszcze i teraz, nigdy nie było mi po drodze. Ten rodzaj abstrakcji, jaki towarzyszy piszącemu poecie, i czytelnikowi, zachwycającemu się wierszami, jest mi obcy. Mając przed sobą wiersz, najczęściej widzę tylko kartkę zadrukowaną kilkoma słowami. Czasem jednak, bardzo rzadko, trafiam na taki wiersz, który jak drzazga wbija się pod skórę, i zostaje tam na długo. Takich drzazg trochę już nazbierałem, i w większości ich twórcami jest ta czwórka.

Nominacje do Paszportów Polityki

Już po raz 25-y ogłoszono nominację do prestiżowej nagrody Paszporty Polityki. Nagroda jest przyznawana w kilku kategoriach. Film, teatr, sztuki wizualne, muzyka poważna, muzyka popularna, kultura cyfrowa, i, interesująca nas najbardziej, literatura. Spośród wielu kandydatów do literackiego paszportu, zacne grono krytyków wytypowało trójkę. Kto zwycięży, dowiemy się 09 stycznia 2018 roku. A oto najlepsza trójka.

Refleksje nad rynkiem książki

Wczoraj zakończyły się 26 wrocławskie Targi Dobrych Książek, tym samym zamykając targowy rok. Za chwilę w mediach i w blogsferze spodziewać się można wysypu relacji,  wychwalających, ale zapewne też krytykujących. Ja nie napiszę jednej z nich, gdyż pojawiłem się na tej imprezie dosłownie na chwilę. Nie mam zatem materiału poglądowego, by pisać o targach całościowo. Błyskawiczna wizyta w Hali Stulecia, i bardzo ciekawa rozmowa z twórcami wydawnictwa Claroscuro, skłoniła mnie jednak do kilku przemyśleń, także na temat targów książek, nie tylko wrocławskich, i sytuacji na rynku książki w Polsce.