Genki Kawamura

A gdyby tak ze świata zniknęły koty?

A gdyby tak ze świata zniknęły koty to słodko-gorzka powieść o życiu, jego wartości i sensie. Genki Kawamura pisze o tym, jak my, ludzie, istoty, które z jakiejś przyczyny zostały obdarzone darem czerpania z życia przyjemności w dużo większym stopniu niż pozostałe gatunki, nie potrafimy tego daru wykorzystać w pełni. Gonimy, nie wiadomo za czym, gromadzimy setki zbędnych przedmiotów i nawyków, narzekamy na rutynę i monotonię życia. Ciągle nam czegoś brakuje do pełni szczęścia. Potrafimy docenić to co mamy dopiero w momencie zagrożenia utratą tego

Wraz z głównym bohaterem, trzydziestoletnim, samotnym listonoszem, stajemy w obliczu nieuchronnej i bliskiej śmierci. Otrzymujemy jednak szansę, którą trudno odrzucić. Jeden dodatkowy dzień z życia, za każdą rzecz, która zniknie ze świata. Ofertę składa diabeł, i jak to w przypadku diabła, nie jest ona tak niewinna, jak wydawałoby się na początku. Bohater oczywiście się zgadza. Kolejne dni, w których ze świata zostają usunięte telefony, filmy, zegarki zmuszają mężczyznę do zastanowienia się nad tym, jak duży wpływ mają one na nasze życie.

W początkowej euforii analizuje zyski i straty swojej umowy z diabłem. Wynik jest jednoznaczny. Za niewielką, jak mu się wydaje, cenę może dożyć późnej starości. Zaczyna rozmyślać nad tym, jak będzie wyglądał świat bez tego czy tamtego przedmiotu. Co jest nam niezbędne do życia, a bez czego można się obejść. By przeżyć, potrzebujemy naprawdę niewiele, ale okazuje się, że to zbyt mało dla młodego listonosza. Gdy ze świata ma zniknąć najbliższa mu istota, jedyny prawdziwy przyjaciel i towarzysz, kot Kapustek, wątpliwości nie pozwalają mu już tak lekko korzystać z oferty diabła.

Bardzo refleksyjna powieść, skłaniająca czytelnika do zastanowienia się nad sobą. Oszczędna w słowach i opisach, jest jednocześnie bardzo sugestywna. Z bezimiennym, skomplikowanym bohaterem łatwo się identyfikować, odnajdując w nim coś z siebie samego. Jak ja zachowałbym się w takiej sytuacji? Czy odbieranie innym czegoś, co kochają, w imię własnego dobra jest słuszne? Co warto poświęcić dla lepszej przyszłości? Co jest dla mnie najważniejsze? Na czym polega bycie człowiekiem? Czy pozwolenie by ktoś podejmował za mnie decyzje, dotyczące mojego życia jest właściwe i kiedy nadchodzi ten moment, by wreszcie być sobą?

Pytań, które rodzą się w trakcie lektury powieści Kawamury może być więcej. Będą się one różnić w zależności od tego, na jakim etapie życie aktualnie się znajdujemy. A gdyby tak ze świata zniknęły koty jest jak lustro, w którym się przeglądamy, zauważając czasem nawet to, czego usilnie staraliśmy się nie widzieć. Zbytnie zapatrzenie w siebie jest niezdrowe, ale odwracanie wzroku może być równie szkodliwe. Kawamura daje nam więc szansę na uporanie się z samym sobą. Przestrzega, by z rozwiązaniem najtrudniejszych problemów nie zwlekać, bo może się okazać, że czasu już nie ma. Pozwala się wyciszyć.

Powieść Genki Kawamury, choć bardzo japońska w środkach wyrazu, przez ten minimalizm i tylko pozorny emocjonalnych chłód, jest uniwersalnym tekstem literackim. Pojawiają się co prawda elementy japońskiej kultury masowej, ale znajdziemy tu także coś bliskiego nam, ludziom zachodu. Diabeł obiecujący mężczyźnie długie i szczęśliwe życie w zamian za poświęcenie czegoś, to ostatnie kuszenie. Usuwając kolejne przedmioty, daje mu możliwość skorzystania z nich po raz ostatni. Ostatni telefon do wybranej osoby czy też ostatni seans filmowy są niczym ostatnia wieczerza. Po nich następuje akt poświęcenia w zamian za życie. Pojawia się nawet bezpośrednie nawiązanie do Jezusa Chrystusa i jego ofiary na krzyżu. Przedstawienie diabła oraz Boga, o którym ten pierwszy wspomina, również jest bliższe zachodniej, chrześcijańskiej kulturze.

Uważny czytelnik znajdzie zapewne więcej podobnych analogii. Fakt ten, oraz to, że książka ta może stać się swego rodzaju drogowskazem na ścieżkach życia, świadczą o wyjątkowości prozy japońskiego pisarza. Jest to lektura naprawdę godna uwagi i chyba jedna z tych książek, które można czytać wiele razy, za każdym razem odkrywając w niej coś nowego.

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2021

 

 

(Visited 446 times, 1 visits today)

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.