lifestyle

| Dodaj komentarz

Niedzielny deser #8

Deszczowy, chłodny weekend nie zachęca do wychodzenia z domu, nawet teraz, gdy jesteśmy tak spragnieni nieskrępowanej maseczką wolności poza domem. Proponuję zatem pozostać w czterech ścianach i obejrzeć coś ciekawego. A gdzie? Oczywiście w Netflix. Będą to trzy seriale i jeden film, któremu już urosła spora broda.

 

| Dodaj komentarz

Niedzielny deser #5

Fotografia ma moc. Nie magiczną jak co niektórzy wierzą. Nie odbiera ona przecież duszy osobie fotografowanej. Jest ona jednak ogromna. Przenosi nas w czasie i przestrzeni. Tak jak książka pozwala wejść w czyjąś skórę i choć na krótką chwilę wieść inne życie.

| Dodaj komentarz

Niedzielny deser #4

Kochacie seriale? Co za pytanie. Kto ich nie lubi. Znajdowały się wśród naszych zainteresowań na długo przed pojawieniem się serwisów streamingowych. Przed erą Netfilxa wyglądały one jednak trochę inaczej. Dwadzieścia odcinków to już było dużo, a osiemdziesiąt i więcej, było już tasiemcem. Także ich pochodzenie było zdecydowanie inne niż dzisiaj. Z racji położenia geograficznego i sytuacji politycznej, najczęściej były to produkcje naszych braci z bloku wschodnie, do których zaliczał się także zachód w postaci NRD. Emitowane w naszej telewizji jeszcze po 1989 roku, powoli już wypierane przez zachodnie tytuły.

| Dodaj komentarz

Niedzielny deser #2

Każdy prawdziwy meloman, czyli ktoś, kogo nie zadowala muzyka puszczana w popularnych stacjach radiowych i promowane obecnie muzyczne indywidua, wie jak trudno znaleźć coś dobrego do słuchania. Coś dobrego i nowego oczywiście. Łatwiej jest sięgnąć po archiwalne nagrania i wśród nich szukać brzmienia, które będzie nam towarzyszyć przez kolejne dni. Zaraz usłyszę, że mówię jak stary ramol, ale to najczystsza prawda. Kiedyś komponowano prawdziwe melodie, melodyjne melodie, a nie tylko zlepki chwytliwych dźwięków, i pisano piosenki, które miały sens i o czymś opowiadały. Te utwory mają duszę. Jest jednak pewien problem. Aby przerobić całą tę archiwalną muzykę, trzeba mieć naprawdę dużo czasu, by odsiewać to, co nam pasuje a co nie. Przydałaby się do tego jeszcze ogromna wiedza muzyczna. I tu z pomocą przychodzi Gad Records.

| Dodaj komentarz

Niedzielny deser #1

O zmianach na blogu, polegających na rozszerzeniu poruszanej tematyki poza książki i literaturę, myślałem od dawna. Tak się złożyło, że premiera nowego cyklu, niedzielny deser, przypadła na nie fajny czas, który pozostawi z pewnością wiele zmian w naszej codzienności. Gdzieś tam po głowie plątał się pomysł, by na początek napisać o modzie, bo to jedno z moich zainteresowań. Tylko jak to zrobić, by nie stracić w Waszych oczach, żeby było to ciekawe i szczere? Z pomocą przyszła mi pandemia i sytuacja, w jakiej znalazło się wielu polskich przedsiębiorców.

| Dodaj komentarz

Kraków czyta i pije dobrą kawę

Dwa dni spędzone w Krakowie na początku marca, to zbyt mało czasu, by poznać wszystkie atrakcje miasta. Nawet jeśli było się tam już po raz któryś. Jest co zwiedzać i oglądać, a także gdzie usiąść i poczytać przy dobrej kawie lub herbacie. Teraz, jak większość miast w Polsce i na świecie, Kraków zastygł, przycichł i pozamykał się. Za jakiś czas, miejmy nadzieję, że już niedługo, ocknie się z letargu i znów zacznie tętnić życiem.

| Dodaj komentarz

Książka w czasach zarazy

Nie zaproponuję Wam zestawienia powieści, których akcja rozgrywa się podczas zarazy. Bo i po co? Nie będę ubolewać nad tym, że biblioteki i księgarnie zamknięte, bo jako bibliotekarz bardzo się z tego powodu cieszę, że nie muszę się narażać na dodatkowy kontakt z wirusami. Brak lektury w tym okresie może stanowić jednak problem. Ważny problem, książka bowiem to nie tylko rozrywka i wiedza, ale też sposób na obniżenie poziomu stresu.