lifestyle

| Dodaj komentarz

Niedzielny deser #2

Każdy prawdziwy meloman, czyli ktoś, kogo nie zadowala muzyka puszczana w popularnych stacjach radiowych i promowane obecnie muzyczne indywidua, wie jak trudno znaleźć coś dobrego do słuchania. Coś dobrego i nowego oczywiście. Łatwiej jest sięgnąć po archiwalne nagrania i wśród nich szukać brzmienia, które będzie nam towarzyszyć przez kolejne dni. Zaraz usłyszę, że mówię jak stary ramol, ale to najczystsza prawda. Kiedyś komponowano prawdziwe melodie, melodyjne melodie, a nie tylko zlepki chwytliwych dźwięków, i pisano piosenki, które miały sens i o czymś opowiadały. Te utwory mają duszę. Jest jednak pewien problem. Aby przerobić całą tę archiwalną muzykę, trzeba mieć naprawdę dużo czasu, by odsiewać to, co nam pasuje a co nie. Przydałaby się do tego jeszcze ogromna wiedza muzyczna. I tu z pomocą przychodzi Gad Records.

| Dodaj komentarz

Niedzielny deser #1

O zmianach na blogu, polegających na rozszerzeniu poruszanej tematyki poza książki i literaturę, myślałem od dawna. Tak się złożyło, że premiera nowego cyklu, niedzielny deser, przypadła na nie fajny czas, który pozostawi z pewnością wiele zmian w naszej codzienności. Gdzieś tam po głowie plątał się pomysł, by na początek napisać o modzie, bo to jedno z moich zainteresowań. Tylko jak to zrobić, by nie stracić w Waszych oczach, żeby było to ciekawe i szczere? Z pomocą przyszła mi pandemia i sytuacja, w jakiej znalazło się wielu polskich przedsiębiorców.

| Dodaj komentarz

Kraków czyta i pije dobrą kawę

Dwa dni spędzone w Krakowie na początku marca, to zbyt mało czasu, by poznać wszystkie atrakcje miasta. Nawet jeśli było się tam już po raz któryś. Jest co zwiedzać i oglądać, a także gdzie usiąść i poczytać przy dobrej kawie lub herbacie. Teraz, jak większość miast w Polsce i na świecie, Kraków zastygł, przycichł i pozamykał się. Za jakiś czas, miejmy nadzieję, że już niedługo, ocknie się z letargu i znów zacznie tętnić życiem.

| Dodaj komentarz

Książka w czasach zarazy

Nie zaproponuję Wam zestawienia powieści, których akcja rozgrywa się podczas zarazy. Bo i po co? Nie będę ubolewać nad tym, że biblioteki i księgarnie zamknięte, bo jako bibliotekarz bardzo się z tego powodu cieszę, że nie muszę się narażać na dodatkowy kontakt z wirusami. Brak lektury w tym okresie może stanowić jednak problem. Ważny problem, książka bowiem to nie tylko rozrywka i wiedza, ale też sposób na obniżenie poziomu stresu.