muzyka

| Dodaj komentarz

Niedzielny deser #2

Każdy prawdziwy meloman, czyli ktoś, kogo nie zadowala muzyka puszczana w popularnych stacjach radiowych i promowane obecnie muzyczne indywidua, wie jak trudno znaleźć coś dobrego do słuchania. Coś dobrego i nowego oczywiście. Łatwiej jest sięgnąć po archiwalne nagrania i wśród nich szukać brzmienia, które będzie nam towarzyszyć przez kolejne dni. Zaraz usłyszę, że mówię jak stary ramol, ale to najczystsza prawda. Kiedyś komponowano prawdziwe melodie, melodyjne melodie, a nie tylko zlepki chwytliwych dźwięków, i pisano piosenki, które miały sens i o czymś opowiadały. Te utwory mają duszę. Jest jednak pewien problem. Aby przerobić całą tę archiwalną muzykę, trzeba mieć naprawdę dużo czasu, by odsiewać to, co nam pasuje a co nie. Przydałaby się do tego jeszcze ogromna wiedza muzyczna. I tu z pomocą przychodzi Gad Records.