opowiadanie

| Dodaj komentarz

Błażeja dziwne przypadki #2

Zdecydowaliście. Bohater i narrator, którego porzuciła żona, co bardzo, ale to bardzo przeżył, ulega wypadkowi w domu. Słyszy głosy i widzi dziwną postać. Zaniepokojeni rodzice namawiają go do wizyty w szpitalu.

| Dodaj komentarz

Błażeja dziwne przypadki #1

Przed Wami pierwszy odcinek powieści urban fantasy. Zadałem Wam pytanie, o to, jaki powinien być jej tytuł. Padło kilka propozycji, ale słusznie zauważono, że trudno jest wybierać tytuł, gdy nie wiadomo o czym będzie książka. Tak się składa, że nie wiem tego sam. Będziemy ją pisać razem. Na zakończenie każdego odcinka to Wy będziecie decydować o tym, jak dalej potoczą się losy bohaterów, wybierając jeden z kilku dostępnych wariantów. Swoje typy wpisujcie w komentarzah. Kolejny odcinek napiszę zgodnie z Waszym wyborem.

| Dodaj komentarz

Marta Grochowska „Schody”

Obudził go przeszywający ból skroni. Przyłożył dłoń do głowy i poczuł lepką maź. Sięgnął ręką do kieszeni, żeby wyjąć chusteczki, ale okazało się, że nie tylko głowa ucierpiała. Każdy ruch powodował nieprzyjemny ucisk w klatce piersiowej. Leżał na ziemi z zaciśniętymi powiekami, próbując znaleźć pozycję, w której ból będzie najmniej dotkliwy. Ulgę poczuł dopiero po przekręceniu się z boku na plecy. Otworzył oczy. Na jego twarz padł strumień miękkiego światła. Wsparł się na łokciach i dostrzegł przed sobą strome schody. „To pewnie z nich spadłem”– pomyślał. Nagle usłyszał jakiś dźwięk. Był to odgłos kroków, który ucichł jednak tak szybko, jak się pojawił. Świadomość, że nie jest tu sam, dodała mu sił. Udało mu się wstać i podejść bliżej schodów. Uniósł głowę do góry i zorientował się, że jest na parterze klatki schodowej. Zapach wilgoci i chłód ścian podpowiedziały mu, że jest to najprawdopodobniej stara kamienica. Dostrzegł stojącą na ostatnim piętrze postać, wychylającą się za poręcz schodów i patrzącą wprost na niego.