Co w księgarni szeleści – sierpień 2021

Po miesięcznej przerwie na złapanie oddechu i odpoczynek, powracam z kilkoma podpowiedziami, na co warto zwrócić uwagę w księgarni. Zwłaszcza jedna książka, z felietonami Pani Lebowitz, ekscytuje mnie jak mało która. Trochę też się jej boję. Zobaczcie co jeszcze, moim subiektywnym zdaniem, warto w sierpniu przeczytać.

1. Tove Ditlevsen - "Trylogia kopenhaska"

 

Autobiograficzna opowieść o burzliwym życiu duńskiej pisarki Tove Ditlevsen. Autorka opowiada o swoim d­zieciństwie w robotniczej rodzinie zamieszkującej ubogą dzielnicę Kopenhagi, potem czasy młodości i okres pierwszych eksperymentów literackich, wreszcie trudna dojrzałość. Opowieść o awansie społecznym, o ucieczce od własnych, niechcianych korzeni, która ma szanse zmniejszyć niesmak, jaki pozostawia lektura Eleny Ferrante.

Wydawnictwo Czarne, 25.08.2021

 

2. Tatiana Țîbuleac - "Lato, gdy mama miała zielone oczy"

 

Aleksy właśnie kończy szkołę. Miał plan, by z kumplami pojechać do Amsterdamu. Zamiast tego, jedzie z matką na francuską wieś, by spędzić tam z nią całe lato. Łączy ich trudna relacja, której nie poprawia nastoletni bunt i gniew chłopaka. Dzięki wspólnie spędzanym chwilom ich stosunki ulegają stopniowej poprawie i osiągają bliskość, jaka może pojawić się między matką i synem. Ten wakacyjny czas z mamą Aleksy wspomina już jako dorosły artysta, pomału odkrywając to, co faktycznie wtedy się zadziało.

Książkowe Klimaty, 05.08.2021

 

3. Agnieszka Krawczyk - "Rumunia. Albastru, ciorba i wino "

 

Nie byłbym sobą, gdyby wśród licznych zapowiedzi wydawniczych mojej uwagi nie zwróciła żadna książka podróżnicza. Tym razem wraz z autorką odwiedzimy Rumunię, o której marzę od kilku lat. Zapowiada się nietypowa literacka podróż, zwłaszcza jeśli chodzi o Rumunię, w przypadku której częściej pisze się o jej dzisiejszych brakach, niedoskonałościach i pozostawaniu w tyle za resztą Europy. Agnieszka Krawczyk opowie nam o wybornym rumuński winie, o smakach, zapachach, dźwiękach i obrazach z alabastrowym niebem. Przeczytany o błękitnych nagrobkach Wesołego Cmentarza. O słynnym projektancie mody, który przywłaszczył sobie ludową rumuńską bluzkę. O porywaniu panien młodych i wielu innych ciekawostkach.

Wydawnictwo Poznańskie, 11.08.2021

 

4. Fran Lebowitz - "Nie w humorze"

Błyskotliwy zbiór dowcipnych, zjadliwych felietonów Fran Lebowitz, żywej nowojorskiej legendy. Czytając zaledwie kilka cytatów z jej tekstów, dziękuję Bogu, że nie postawił mnie na jej drodze (lub jej na mojej), bo bałbym się, że cięta riposta draśnie i mnie, lub jakiś konkretny komentarz powali mnie na łopatki. Tytuł, na który czekam z największą niecierpliwością.

Znak, 09.08.2021

5. Sakunosuke Oda - "Wiwat małżeństwo"

Gejsza Chōko rezygnuje ze swojej profesji i dobrze zapowiadającej się kariery gdy poznaje  Ryūkichiego, syna handlarza akcesoriami fryzjerskimi. Zakochują się w sobie i postanawiają się pobrać. Bardzo szybko wciąga ich wir miejskiego życia, które nie raz da im popalić. Biorąc pod lupę życie tej dwójki, Sakunosuke Oda kreśli obraz dawnej epoki i Osaki, miasta będącego rozrywkową stolicą środkowej Japonii.

Tajfuny, 04.08.201

6. Tomasz Słomczyński - "Kaszëbë"

Pamiętam, jak lata temu, podczas wspólnych wakacji, tata kupił kasetę magnetofonową z jakimiś przypowieściami czy piosenkami po kaszubsku. Słuchaliśmy jej w aucie, i nie zrozumieliśmy ani słowa. Nawet tata, pochodzący z Wielkopolski, umiejący mówić gwarą, uwielbiający wszelkie regionalne językowe naleciałości. Nie mogłem wtedy pojąć, jak to możliwe, że w Polsce istnieje inny, całkowicie różny, język. Kaszuby to region wyjątkowy, bardzo świadomy swej odrębności i mocno zakorzeniony w historii, kulturze. Autor książki wybrał Kaszuby na swój nowy dom, i odkąd tam zamieszkał, nie tylko uczy się języka, ale zbiera lokalne opowieści, budując z nich historię Kaszub i Kaszubów.

Wydawnictwo Czarne, 04.08.2021

(Visited 382 times, 1 visits today)

2 osoby skomentowały “Co w księgarni szeleści – sierpień 2021

  1. Od kilku lat mieszkam na Kaszubach i jestem zafascynowana tą kulturą, mentalnością i językiem, dlatego po „Kaszebe” sięgnę na pewno. Niech tylko pojawi się w księgarniach 🙂 To już jutro!!! 🙂

    Chętnie wybiorę się też w podróż do Rumunii.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.