Czytnik, tablet czy smartfon? Co wybrać?

Dyskusja na temat tego co jest lepsze, książka tradycyjna czy ebook, trwa od kilkunastu lat. Osobiście jestem zwolennikiem książki papierowej, ale używam też ebook-ów, i nie mogę powiedzieć że któraś z tych dwu postaci książki jest lepsza od drugiej. Oczywiście znane są mi zalety i wady jednego i drugiego, rozmiar i waga w przypadku tradycyjnych, mniejsza ilość zapamiętanych informacji w przypadku tekstu elektronicznego, możliwość zgromadzenia kilkuset tytułów w jednym, małym urządzeniu itd. itp. Każdy musi zdecydować sam, co mu lepiej pasuje.

To jaką postać książki wybieram, zależy od sytuacji, od warunków w których będę czytać. Coraz częściej zdarza się że czytamy poza domem. W komunikacji, w kolejce, w kawiarni. Niewygodnie jest nosić ze sobą papierowy tomik. W takich sytuacjach najlepiej jest mieć ze sobą ebooka. Można je czytać na telefonie, tablecie czy też na specjalnym czytniku ebooków. Które z tych urządzeń jest najlepsze?

Teoretycznie telefon, smartfon. Niemal każdy go ma. Te najnowsze modele przypominają bardziej komputerki, które można schować do torby. Ich rozmiary dawno przekroczyły te kieszonkowe. Można na nie pobrać aplikacje umożliwiające czytanie książek na przykład z takich e-księgarni jak Legimi czy Woblink. Są też aplikacje, jak chociażby Amazon Kindle, które po zainstalowaniu umożliwiają otworzenie ebooków zakupionych w innych źródłach. Dodajmy do tego możliwość słuchania muzyki, sprawdzania poczty, surfowania po Internecie,  oraz podstawowe funkcje telefonów komórkowych, czyli dzwonienie i wysyłanie sms-ów. To wszystko jednak nie przekonuje mnie do wykorzystywania telefonu jako czytnika.

Zdecydowanie lepszy jest profesjonalny czytnik ebooków. Oprócz wspomnianych już zalet, czyli niemal  nieograniczonej ilości książek, które możemy w nim zmieścić, możliwości aktualizowania biblioteki na bieżąco, najnowsze modele również umożliwiają słuchanie muzyki, przechodzenie z jednej publikacji do drugiej, bez konieczności zamykania którejś z nich, robienie zakładek, notatek, tłumaczenie obcych, niezrozumiałych słów itd. Takie opcje znajdziecie na przykład w PocketBook Touch Lux 3. Co ważniejsze, takie czy też starsze urządzenie daje złudzenie czytania tradycyjnego tekstu, a to jest nie tylko przyjemny dodatek do gadżetu, ale także ułatwienie. Nasze mózgi są wciąż nastawione i przyzwyczajone do czytania tradycyjnego tekstu.

Najlepszy wydaje się być tablet. Łączy o w sobie  funkcje telefonu i czytnika, a przy tym zdecydowanie wygodniej na nim pisać, wysyłać i odbierać pocztę. Dla osób aktywnych, spędzających dużo czasu poza domem, dla blogerów, to najlepszy wariant, zwłaszcza jeśli dany model można podłączyć na klawiatury, tworząc w ten sposób laptopa. To niestety w większości przypadków najdroższa opcja, ale czy nie warto czasem zainwestować w wygodę i funkcjonalność trochę więcej? Od lat wybieram markę Lenovo. Jestem do niej jakoś dziwnie przywiązany. Zastanawiając się nad kupnem tabletu, również szukałbym wśród produktów tej marki.

Nie jestem zwolennikiem minimalizmu w codziennym bagażu. Jeśli wszystko mamy w jednym urządzeniu, albo jednym portfelu, to w przypadku kradzieży lub zgubienia tracimy również wszystko. Dobrze jest zatem mieć przy sobie i telefon i tablet lub czytnik.


(Visited 123 times, 1 visits today)