Susanna Clarke

Damy z Grace Adieu i inne opowieśc

Susanna Clarke jest jedną z tych pisarek fantasy, które nie założyły w swoim domu linii produkcyjnej. Pisze mało, ale oryginalnie, na długo zapadając w pamięć. Jej prozę, jedyna w swoim rodzaju, można określi jako realistyczną fantasy.

Opowiadania składające się na tom Damy z Grace Adieu są dosyć jednolite pod względem konwencji. Z grubsza utrzymane w stylistyce znanej z powieści Jonathan Strange i Pan Norrell. Pojawiają się tu nawet niektóre z postaci znanych z tej fantastycznej trylogii jak sam Strange czy Król Kruków. Bardzo podobna jest także atmosfera tych opowiadań, coś pomiędzy Jane Austen a Dickensem, choć zdecydowanie niepotraktowana przez Clarke zbyt poważnie. Wszechobecna angielska formalność i sztywność, podobnie jak w powieści, urasta do rozmiarów karykaturalnych.

I tu pojawia się problem. Dotychczasowa próbka twórczości Susanne Clarke, jaką mogli poznać polscy czytelnicy, ma pewien mankament. Sposób, w jaki autorka wprowadza czytelnika w swoją opowieść, bardzo wyraźna inspiracja klasyczną angielską prozą, podszyta odrobiną szyderstwa z typowej brytyjskiej flegmy i bufonady, jest interesujący, ale bywa też odstraszający. Trzeba się mocno wczytać, by móc wejść w kreowany przez nią świat.

Pierwszy tom lub pierwsze rozdziały powieści (w zależności od wydania), były bardzo zbliżone, do tego co znajdujemy w opowiadaniach. Jednak kolejne odsłony opowieści o zmaganiach Angielskich magów z Elfami stawały się coraz poważniejsze i bardziej mroczne. Opowiadania z tomu Damy z Grace Adieu niestety nie rozwijają się w nic, poza pisane z przymrużeniem oka opowiastki. Co za tym idzie, Elfy i inne magiczne istoty nie są nawet w połowie tak mroczne i niebezpieczne, jak w słynnej powieści.

To jedyne mankamenty tego tomu opowiadań, które w zestawieniu z niezwykłą wyobraźnią autorki, ogromnym poczuciem humoru i dystansem do siebie i swoich rodaków, nie czynią książce nic złego. Dla fanów autorki będzie to miły przerywnik w oczekiwaniu na polskie wydanie kolejnej powieści, które, jak wieść niesie, już gdzieś majaczy na horyzoncie. Dla poszukiwaczy nietuzinkowej, oryginalnej fantasy pozycja obowiązkowa.

Wydawnictwo Literackie


(Visited 41 times, 1 visits today)