Dziesięć powieści graficznych wszech czasów

Z doświadczenia każdy chyba wie, że udane wakacje to takie, kiedy zapomina się o wszystkich problemach, smutkach i radościach dnia powszedniego. Nawet o czytaniu. Zapakowana do walizki, od dawna odkładana powieść, przeleży w niej cały urlop. Czasem bywa jednak że towarzystwo nie to, pogoda jak zawsze, miejsce też nam nie leży, ale głupio wyjechać, i coś trzeba zrobić z nadmiarem czasu. Dobrym pomysłem może okazać się tu zabranie ze sobą jakiegoś komiksu – powieści graficznej. Oto przed Wami dziesięć powieści graficznych wszech czasów. Zestawienie jak zawsze subiektywne.

1. Jean Van Hamme, Grzegorz Rosiński - "Szninkiel"

Powieść graficzna mistrzów gatunku, i jedna z najlepszych rysunkowych opowieści fantasy. Akcja komiksu rozgrywa się na planecie Daar okrążającej podwójne słońce. Planetą od wieków wstrząsa niekończąca się wojna między trzema nieśmiertelnymi: Jargotem Pachnącym, Zembrią Cyklopką i Barr-Findem Czarną Ręką. Głównym bohaterem jest J’on, niziołek Szninkiel, niewolnik Barr-Finda. J’on przeżywa jedną z cyklicznych bitew nieśmiertelnych, ale zostaje zapomniany na polu walki, dzięki czemu odzyskuje wolność. Niespodziewanie, J’onowi ukazuje się w przestworzach czarny monolit, będący najwyższym bogiem O’nem. O niepozornym Niziołku mówi legenda, według której jest wybrany przez O’na i ma przywrócić pokój na Daarze.

J’on zostaje wbrew własnej woli uznany za wybrańca i wyzwoliciela uciemiężonych szninkli. Przyjdzie mu za to zapłacić najwyższą cenę: śmierć poprzez publiczną egzekucję (przybicie do monolitu). Komiks bardzo realistyczny, i miejscami bardzo brutalny. Sceny przemocy i sexu, nieobecne w powszechnie dostępnych komiksach w latach 90-ych, przyciągały uwagę nastoletniego czytelnika. Dzisiaj widzę w „Szninkielu” coś innego. Wiele odwołań do tekstów literackich, na przykład „Hobbita”, filmów (monolit – „2001: Odyseja kosmiczna”). Szninkiel-wybraniec jest metaforą Chrystusa, podążający za Szninklem uczniowie przypominają apostołów), jest nawet Judasz, uczeń który w trakcie wędrówki wypiera się Szninkla, osąd Szninkla przez wielebnych z jego własnego ludu, śmierć poprzez przybicie do monolitu – ukrzyżowanie). Mało? Zachęcam do lektury, i odnajdywania innych smaczków.

2. Marjane Satrapi - "Persepolis"

Kultowy już komiks biograficzny irańskiej rysowniczki. Marjane opowiada o swoim dzieciństwie i młodości  w Iranie, a potem o życiu  na emigracji w Austrii. Dzieciństwo autorki przypadło na trudny okres obalenia Szacha, zwycięstwa Rewolucji Islamskiej oraz  wojny z Irakiem. Proste, pełne głębi rysunki, okraszone są sporą dawką specyficznego humoru ale i smutku. Największą zaletą tego komiksu jest dystans, z jakim autorka opowiada swoją historię, a osiągnąć coś takiego nie jest łatwo.

3. Hideo Azuma - "Dziennik z zaginięcia"

Kolejna graficzna powieść biograficzna. Hideo Azuma opowiada o tym jak to jest być bezdomnym alkoholikiem. Pewnego dnia wyszedł z domu i nie wrócił. Potem zjawił się niespodziewanie, i znów zniknął. Żył na ulicy. Kombinował skąd wziąć papierosy, alkohol, jak unikać potworów i starał się przeżyć na diecie składającej się z japońskiej rzodkwi i oleju do tenpury. Straszny, smutny ale i śmiertelnie zabawny komiks. Jak życie.

4. Keji Nakazawa - "Hiroszima 1945 (Bosonogi Gen)"

Dziesięciotomowa mangowa epopeja. Nie ma tu żadnych super mocy, ani wymyślnych, fantastycznych krain, czy też hojnie obdarzonych przez naturę gimnazjalistek. Jest za to straszliwy wróg, i super bohater. Ojciec i rodzeństwo autora zginęli w Hiroszimie. Chłopiec zostaje sam na sam z okrutnym, bezwzględnym światem, gdzie nie ma miejsca dla słabych. Czytając „Bosonogiego Gena”, musimy zaopatrzyć się w kilka pudełek chusteczek.

5. Craig Thompson - "Habibi"

Thompson stworzył piękną, baśniową historię, rozgrywającą się w islamskiej kulturze i realiach, choć bez bezpośrednich nawiązań do arabskiego świata. To opowieść o trudnej miłości, relacjach międzyludzkich i niełatwych wyborach. Bohaterami powieści są, dziewczyna o imieniu Dodola i młodszy od niej chłopiec, Zam. Obydwoje urodzili się jako niewolnicy, a ich losy splatają się, jak to zwykle bywa, w wyniku zbiegu okoliczności. Próbują zapomnieć o swojej przeszłości, a próby te stają się podstawą ich nowego, wspólnego życia.

6. Manu Larcenet - "Codzienna walka"

Zwykłe i niezwykłe życie młodego, znerwicowanego fotografa Marco. Bohater komiksu mieszka 600 km od Paryża, dokąd regularnie jeździ na wizyty do psychoanalityka. Pewnego dnia postanawia zrezygnować z wizyt. Wieczór z bratem, mocno podkręcony skrętami i grami komputerowymi, następnie wizyta u rodziców owocują podjęciem życiowej decyzji. Postanawia rzucić zawód fotografa. Jednocześnie dowiaduje się iż jego posada wisi na włosku. Po wizycie Marco odwiedza brata i spędzają razem noc, paląc skręty i grając w gry komputerowe. Wieczorem Marco ulega napadowi lęku.

Podczas spaceru pies pewnego myśliwego atakuje kota Marca, Adolfa. Zabrawszy kota do weterynarza, Marco poznaje tam lekarkę Emilie, w której się zakochuje. Te i inne problemy składają się na codzienność Marco, z którą radzi sobie raz lepiej, raz gorzej. Atutem tego komiksu są fantastyczne, nieco karykaturalne rysunki.

7. Will Eisner - "Umowa z Bogiem. Trylogia: Życie na Dropsie Avenue"

Trylogia „Umowa z Bogiem” to oszałamiająca, fikcyjna kronika amerykańskich doświadczeń, a zarazem najbardziej znaczące i ponadczasowe dzieło Willa Eisnera, kultowej postaci komiksu amerykańskiego, którego imieniem została nazwana najważniejsza międzynarodowa nagroda branży komiksowej.W „Umowie z Bogiem”, autor mierzy się nie tylko z amerykańskimi mitami, ot chociażby słynnym „od pucybuta do milionera”, ale także ukazuje Wielki Krach z 1929 roku, następujący po nim Wielki Kryzys, narodziny hitleryzmu i rosnące w siłę lewicowe poglądy. Specyficzna kreska i krytycyzm godny Kurta Vonneguta.

8. Cyril Pedrosa - "Portugalia"

Twórca komiksów, Simon Muchat, cierpi na kryzys twórczy, a jego życie traci sens. Właśnie wtedy zostaje zaproszony do Portugalii, a tam przypadkiem odnajduje to, czego nawet nie szukał: zapach dzieciństwa, melodię wakacyjnych śmiechów, ciepło płynące ze strony zapomnianej, a może nawet utraconej rodziny. Dlaczego Simon nie czuje się związany z żadnym miejscem? Dlaczego kompletnie nie rozumiejąc obcego dla siebie języka portugalskiego, tak mocno reaguje na jego brzmienie? Podczas tej ożywczej podróży czekają na niego odpowiedzi i kolejne pytania. Poznając swoje korzenie, Simon dostaje szanse, by móc wreszcie wyznaczyć własną trajektorię. Jego życie nabiera kolorów. Piękna, powolna jak portugalskie pieśni, opowieść o poszukiwaniu samego siebie. Portugalię wprost się chłonie, czuje się słonce na skórze, upaja zapachami.

9. Guy Delisle - "Kroniki Birmańskie"

Przewodniki, mini przewodniki, reportaże podróżnicze, powieści, wiersze opowiadające o tęsknocie za stepami. W Japonii znajdziemy nawet mangowe przewodniki po miastach… Czemu więc nie komiks jako literatura podróżnicza? To druga, po Korei Południowej i komiksie „Phenianie” podróż Guya Delisle, którą narysował. Tym razem autor towarzyszył swojej żonie, należącej do Lekarzy Bez Granic, między innymi po to by opiekować się ich dzieckiem. Swoje obserwacje, przeżycia i zachwyty opisuje w formie graficznej.

10. Guy Delisle - "Kroniki Jerozolimskie"

Kolejne podróż Guya Delisle. Niezwykle spostrzegawczy autor, z poczuciem humoru i dystansem do siebie i otaczającego go świata, opisuje  codzienne życie w jednym z najdziwniejszych miejsc na Ziemi, w Jerozolimie, Ziemi Świętej. Obok problemów z przedszkolem, ulicznymi korkami i pracą, zobaczymy przechodzenie przez punkty kontrolne pilnowane przez izraelską armię, wycieczki wzdłuż słynnego muru bezpieczeństwa czy miejsca najważniejsze dla judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. To zapis rocznego pobytu Delisle’a w Jerozolimie, pełen niuansów i szczegółów niedostępnych zwykłym turystom.