Iza Klementowska

Samotność Portugalczyka

Co wiemy na temat Portugalii i jej mieszkańców? Niewiele, albo prawie nic. Dla większości to bliżej nieokreślone miejsce do spędzania wakacji, i ojczyzna Kolumba. Zdecydowanie mniej osób wie że była kiedyś królestwem i posiadała kolonie w Afryce i nie tylko. O najnowszej, dwudziestowiecznej historii tego najbardziej wysuniętego na zachód zakątka Europy, jakąś wiedzę posiadają tylko nielicz

Iza KlementowskaSamotności Portugalczyka próbuje przybliżyć czytelnikowi jedno z bardziej egzotycznych państw naszego kontynentu. I trzeba przyznać że robi to skutecznie. Z wielką klasą. Ta niewielkich rozmiarów książeczka, ale potężna pod względem emocjonalnym, dotyka zaledwie wierzchołka góry, jaką jest dzisiejsza Portugalia, prawdziwy tygiel kulturowy i etniczny. Ostatnich kilka dekad sprawiło że ten i tak wysoki szczyt, stał się jeszcze wyższy. Autorka w kilkunastu krótkich tekstach przedstawia nam bogaty, zróżnicowany wachlarz osobowości. Od dyktatora, sympatyka Nazizmu, António de Oliveira Salazara, przez szefa tajnej policji, zubożałego posiadacza ziemskiego, młodą socjolożkę, na emigrantach z Angolii i dzielnicach nędzy skończywszy. Dla nich wszystkich Klementowska znalazła wspólny mianownik. Jest nim samotność. Choć wygląda ona różnie, to jej powód zazwyczaj jest taki sam. Świadomy wybór wynikający ze strachu przed władzą, sąsiadami, współpracownikami, obcymi, donosem itd. Itp. Wszyscy się czegoś boją, a generatorem samotności może też być bieda.

W reportażach Izy Klementowskiej widzimy przeróżne oblicza Portugalii. Niezwykłe, literackie, wręcz poetyckie, gdy reporterka znajduje na targowisku miłosny list sprzed wielu lat, albo gdy opowiada czytelnikowi historię pierwszego spotkania Nelsona i jego żony. Brutalne, przerażające oblicze spogląda na nas z tekstów, w których autorka wprost opowiada o dyktaturze Salazara i jego następcy, o II Wojnie Światowej i wszechobecnym rasizmie. Portugalia potrafi być też święta gdy mowa jest o Fatimie i pomniku Chrystusa Króla w Almadzie, ale z tych samych powodów nakłada na swą piękną twarz tony makijażu, stając się pustą, plastikową maszynką do robienia pieniędzy. A wszystko to opisane lekko, z polotem, w przykuwającym uwagę stylu.

Wydawnictwo Czarne, 2016

Książkę znajdziesz tutaj.


(Visited 69 times, 1 visits today)