Jak się pozbyć nadmiaru książek?

Prawdopodobnie dla wielu spośród Was to pytanie nie istnieje, bo przecież jak można mieć za dużo książek? Otóż można. I nie tylko książek, ale wszystkiego. Kiedyś nadchodzi taki moment w życiu, że stwierdzamy iż mamy zbyt dużo rzeczy, a chomikowanie nie jest dobre. W porównaniu z innymi, zalegającymi w naszych domach przedmiotami, pozbycie się książek jest bajecznie łatwe. Oto kilka przykładów na to jak się pozbyć nadmiaru książek. Oczywiście nie wszystkich. Część sobie zostawiamy.

 

1.Biblioteka

Zacznijmy od najbardziej oczywistego sposobu, czy od przyniesienia książek do biblioteki. Nie róbcie tego, chyba że chcecie oddać poczytne bestsellery, wydane w ciągu maksymalnie 4-5 lat, i w stanie dobrym plus. Biblioteki, o czym już pisałem, nie są z gumy, nie pomieszczą wszystkiego, a zwłaszcza fachowej literatury z bardzo wąskiej dziedziny, po którą to w ciągu roku zjawi się jedna, może dwie osoby. Zanim wybierzecie się do biblioteki z zestawem super nowości, wcześniej zadzwońcie, upewnijcie się czy aby na pewno będą one pożądane.

2.Bookcrossing

Popularna kiedyś akcja, dziś już chyba trochę zapomniana, nieodpłatnego udostępniania książek publicznie. Rejestrujecie się na stronie, dodajecie książkę którą chcecie uwolnić, tym samym nadając jej numer. Następnie ze strony pobieracie wlepkę informującą o akcji, na którą, po uprzednim wydrukowaniu, wpisujecie numer książki. I tyle. Teraz musicie książkę zostawić w specjalnym punkcie, albo gdziekolwiek. Osoba która ją znajdzie, i jest zarejestrowana, odznacza to na stronie, a wy macie satysfakcję z obserwacji co się dzieje z waszą książką. W zamian oczywiście możecie wziąć inną książkę, którą znajdziecie w takim właśnie punkcie.

3.Przestrzeń miejska

Jeśli jednak bronicie się przed rejestrowaniem gdziekolwiek w internecie, to można to zrobić w prostszy, bezpieczniejszy sposób. Wybraną delikwentkę, czyli książkę, zabieracie ze sobą do miasta, i tu macie pole do popisu. Czy zostawicie ją w parku na ławce, w kawiarni, autobusie albo na przystanku, może w kinie, albo w sklepie odzieżowym? Decyzja należy do Was. Dobrze jednak byłoby zostawić w książce jakąś informację, że znalazca może śmiało ją wziąć do domu i przeczytać.

4.Zbiórki

Raz na jakiś czas są organizowane zbiórki książek dla Polaków w różnych zakątkach świata. Można je przynieść do centrum takiej akcji, albo samemu wysłać na podany adres za granicą. Swego czasu, jeszcze na studiach, wysłałem kilka sporych paczek na Białoruś. Była też zbiórka książek i zabawek dla domów dziecka, oraz biblioteczna akcja wsparcia dla polskiej szkoły w Galway. Sami możecie też zorganizować taką zbiórkę.

5.Impreza

Przygotowujecie jakieś przekąski. Zaopatrujecie się w alkohol, lub inne trunki, i zapraszacie znajomych. Gości wystarczy wpuścić do biblioteczki, z której wcześniej koniecznie należy uprzątnąć te tytuły, które mają pozostać wami. To trochę jak piling stóp robiony przez rybki. Znajomi skutecznie wyczyszczą półki. Będą zadowoleni, Wy będziecie zadowoleni, a przy okazji miło spędzicie razem czas. Dobrym rozwiązaniem może być też zorganizowanie czegoś na wzór popularnych spotkań połączonych z wymianą ciuchów.

6.Sprzedaż

To najgorszy z możliwych sposobów na uwolnienie książek. Trzeba się napracować, coś o nich napisać, zrobić zachęcające zdjęcia, wystawić aukcję (za co niektóre serwisy pobierają już opłatę), a potem czekać. Odezwie się ktoś czy nie. Kupi, nie kupi. I jeszcze można się nasłuchać, że za taką cenę to kupi w taniej księgarni. Jeśli jednak zdecydujecie się na taki sposób, polecam Olx. Zawsze można się dogadać. Na Facebooku istnieje też grupa Książki-sprzedaż/wymiana, gdzie można w miły i kulturalny sposób pozbyć się książkowego balastu.

 

To tylko kilka pomysłów na odchudzenie swojej domowej biblioteczki. Macie swoje, sprawdzone metody? Podzielcie się nimi.


(Visited 271 times, 1 visits today)