Jak szukać książek w internecie

Tradycyjny biblioteczny katalog kartkowy przeraża i odstrasza wielu potencjalnych użytkowników. Nie inaczej jest z katalogami elektronicznymi. Poszukiwanie źródeł do pracy magisterskiej, doktorskiej, czy też zwykłej pracy zaliczeniowej, referatu, potrafi zatruć życie. Bibliografia. Większość z nas mniej więcej wie cóż to takiego, ale w zdecydowanej większości nie mamy pojęcia jak to ugryźć. I muszę przyznać, że my, bibliotekarze i twórcy bibliografii nie ułatwiamy życia swoim potencjalnym klientom. Ale są wśród nas również tacy, którym dobro czytelnika leży na sercu. Powstały bowiem bazy bibliograficzne, do których dostęp mamy online.

Najwięcej ich znajdziemy na stronach Biblioteki Narodowej. Jest ich jednak niemiłosiernie dużo. Nie wiadomo z której powinniśmy skorzystać, a niektóre nie działają. Ogarnięcie ich zajmuje naprawdę dużo czasu. Ktoś jednak poszedł po rozum do głowy, i stworzył multiwyszukiwarkę FIDKAR , dzięki której w jednym miejscu możemy przeszukać niemal wszystkie bazy bibliograficzne dostępne online.

Najważniejszą opcją, która będzie nas interesować w pierwszej kolejności, to baza łącząca w sobie wiele bibliografii i katalogów bibliotecznych w kraju. Jak widać na załączonym obrazku, wyszukiwanie jest bardzo proste. Mamy do wyboru trzy pola, przez które można szukać interesującej nas literatury poprzez autora, tytuł, albo hasło przedmiotowe, czyli nasz temat. Na kolejnym zdjęciu widzimy wstępny wynik naszego zapytania. Ilość pasujących do niego pozycji w danej bazie.

Po wejściu w konkretną bazę, przy każdym tytule znajdziemy przycisk „pełny opis”. Klikając w niego, otworzy się pełen opis bibliograficzny, z dodatkowymi hasłami przedmiotowymi i dodatkowymi informacjami, dzięki którym będziemy wiedzieć czy dana pozycja przyda się nam, czy też nie.

 

 

Gdy już zebraliśmy literaturę, czas sprawdzić gdzie możemy ją znaleźć fizycznie. Przeszukując elektroniczne katalogi bibliotek, będziemy postępować w taki sam sposób, szukając poprzez hasło, autora lub, na tym etapie już raczej przez tytuł. To również bardzo żmudne i czasochłonne zajęcie. Czemu więc nie ułatwić sobie zadania, i skorzystać z kolejnej wyszukiwarki, NUKAT,  która sprawdzi za nas wszystkie katalogi biblioteczne w Polsce.  Po kliknięciu w dany tytuł, otrzymujemy pełen opis poszukiwanej książki, który upewni nas raz jeszcze, czy faktycznie jest ona nam potrzebna.

Przesuwając stronę niżej, znajdziemy listę bibliotek, w których dany tytuł się znajduje. Klikając w wybraną bibliotekę, zostaniemy przeniesieni do katalogu tejże biblioteki, a tam znajdziemy informację czy książka jest dostępna do wypożyczenia, czy można korzystać z niej tylko w czytelni, albo on Line. Jak czytać katalogi biblioteczne, to już jednak temat na osobny artykuł.  Bywają takie sytuacje, że katalog wskazuje dostępność, a faktycznie okazuje się że książki od dawana nie ma. To już jednak wypadek przy pracy, którego żadna biblioteka nie jest w stanie zlikwidować.

 

Nukat oferuje również możliwość znalezienia książki online, podpowiada gdzie kupić, a także odsyła do recenzji książki w popularnych portalach. Możliwe jest także zaawansowane wyszukiwanie, znacznie bardziej dokładne niż w Fidkarze. Tutaj znajdziemy publikację poprzez twórcę lub współtwórcę (autora i współautora), temat, instytucję, ISBN, ISSN, typ nośnika. Nukat znajdzie dla nas także artykuły w czasopismach, lub publikacje, które są częścią większej całości, wskazując w jakim periodyku znajdziemy interesujący nas artykuł.

O bibliografiach i bazach danych, katalogach i zestawieniach tematycznych, można by pisać doktoraty i habilitacje. I wierzcie mi, są pisane. Dla potrzeb laika, nie będącego bibliografem, archiwistą ani bibliotekarzem, to co przedstawiłem w tym artykule, wystarczy by samodzielnie i efektywnie poszukiwać piśmiennictwa. Poruszyłem tylko problem wydawnictw samodzielnych, czyli książek. O artykułach z czasopism, publikowanych w pracach zbiorowych, tylko wspomniałem. To osobny problem, i, tak jak odczytywanie katalogów bibliotecznych, czy wirtualne biblioteki, temat na osobny artykuł.