Jarosław Iwaszkiewicz

Książka o Sycylii

Jeśli sięgasz po Książkę o Sycylii, z myślą, że będzie to miły dodatek i uzupełnienie do schowanego w plecaku przewodnika po wyspie, to możesz się odrobinę rozczarować. Bez wątpienia jest to jednak piękna i bardzo ciekawa pozycja, którą warto przeczytać przed wyjazdem, jak i zabrać ze sobą w podróż.

Nie jest to typowy reportaż czy pamiętnik z podróży. Nie znajdziemy tu zbyt wielu elementów typowych dla tego rodzaju literatury. Opisy kawiarenek czy miejsc, które autor odwiedził i poleca bądź odradza czytelnikom, są rzadkie, ale gdy już się pojawiają, zapierają dech w piersiach. Iwaszkiewicz opowiada o nich, zakątkach, których już dziś nie znajdziemy, przemierzając najsłynniejszą włoską wyspę, w tak piękny, niby zwięzły, ale jednocześnie drobiazgowy sposób, że z łatwością chłoniemy te krajobrazy, zapachy i smaki, jakbyśmy tam byli razem z nim. Spotkani przez niego ludzie, na zawsze utrwaleni na kartach książki, zapadają w pamięć, tak jak gdybyśmy to my jechali na wycieczkę z dwojgiem dopiero co poznanych amerykanów, czy rozmawiali z ubogim sycylijskim rybakiem o kukiełkowym przedstawieniu, które przed chwilą obaj widzieliśmy. Wraz z autorem, równie oszołomieni jak on, przeżywamy niecodzienne wielkanocne misterium.

Iwaszkiewicz, stuprocentowy artysta i esteta, snując wspomnienia z wielu wypraw na Sycylię, w naturalny sposób nawiązuje do literatury, muzyki i historii. Podziwiając zabytki architektury, malarstwa i rzeźby, wprowadza współczesnego czytelnika w arkana zapomnianej, ale też coraz częściej nieznanej sztuki, bardzo szeroko pojętej twórczej działalności człowieka. Drobiazgowo opisuje losy trzech pokoleń władców Sycylii, wspomina o pisarzach, malarzach, rzeźbiarzach i wielu innych postaciach, także fikcyjnych, o których w wielu przypadkach prawdopodobnie czytamy po raz pierwszy. Jest więc to także przewodnik po źródłach zachwytu, kopalnia inspiracji, drogowskaz, kierujący czytelnika na nowe ścieżki poznania.

Książce o Sycylii, której pisanie autor rozpoczął podczas niemieckiej okupacji, ku pokrzepieniu własnego serca i dla chwili zapomnienia, skąpanej w pięknych wspomnieniach, Iwaszkiewicz zwraca uwagę również na ówczesny stan Sycylii. Opowiada o wszechobecnej biedzie, sąsiadującej z bogactwem i przepychem turystycznych atrakcji, które to dysproporcje nie uległy większym zmianom aż do naszych czasów. O różnicach i mentalnej granicy między Włochami kontynentalnymi a wyspą, o obawach jej mieszkańców, o ważnej roli, jaką spełniła pod koniec wojny, a także o niekończących się zakusach wielkich mocarstw, które w tej pięknej wyspie ciągle widzą tylko środek do osiągnięcia swoich ekspansyjnych celów.

Początek lektury może być trudny, zanim przyzwyczaimy się do stylu, w jakim Iwaszkiewicz pisał Książkę o Sycylii. Powstawała ona przez wiele lat, zatem ulegał on zmianom, od natchnionej prozy graniczącej z liryką, po świetną dziennikarską relację, co nie ułatwia czytania. Po pierwszych rozdziałach wszelkie trudności jednak znikają, a im bliżej końca książki, tym bardziej nie chcemy jej kończyć. Wspaniałe, ponadczasowe i ponad gatunkowe dzieło.

Austeria, 2020

(Visited 102 times, 1 visits today)

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.