Co w księgarni szeleści – sierpień 2017

Drugi miesiąc wakacji, wraz z falą upałów nie przynosi nam fali książkowych premier. Wyraźnie mniej tytułów ukaże się w ciągu najbliższych czterech tygodni, a tych wartych uwagi jest bardzo mało. Tym razem przeważa literatura faktu i historyczna, ale zaczynam od niezwykłej powieści SciFi.

1.Cixin Liu „Wspomnienie o przeszłości Ziemi. Tom 2. Ciemny las”

Drugi tom niesamowitej, chińskiej trylogii SciFi „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”. Uwaga, ci z Was, którzy jeszcze nie czytali tomu pierwszego, niech pominął ten akapit, gdyż zawiera spoiler. Ziemianie ujawnili swoje istnienie obcej rasie. Kosmici, którzy mieli być ratunkiem dla toczonej przez raka ludzkości, są tak naprawdę drapieżnikami, zagrożeniem dla Ziemi. Ruch na rzecz Ziemskiej Trisolaris został spacyfikowany, ale Trisolarianie, dzięki sofonom, mają dostęp do wszystkich gromadzonych przez ludzi informacji. Nie mogą tylko sprawdzić co się dzieje w ludzkich umysłach, pozostaje przed nimi ukryte. Powstaje nowy, tajny program, Wpatrujących się w Ścianę, który ma posłużyć do opracowania tajnych strategii, niemożliwych do rozszyfrowania zarówno dla Trisolarian, jak i dla Ziemian.

Książkę znajdziesz tutaj.

2.Tomasz Ławecki, Kazimierz Kunicki „Ta nasza młodość… Jak dorastało się w PRL?”

Ile razy w życiu słyszeliśmy że „za naszych czasów było tak i siak, za naszych czasów to młodzież….”. Młodzież w PRL-u różne miała oblicza. Najpierw ta powojenna, niedożywiona, wychudzona, jak we frazie wciąż popularnej ballady: „My ze spalonych wsi, my z głodujących miast”. Następnie upojona polityczną „odwilżą”, słuchająca jazzu, ubierająca się według własnych gustów oraz możliwości, oczarowana kinem francuskim i włoskim neorealizmem. Jeszcze inna była młodzież dekady Edwarda Gierka, marząca o własnym M-ileś w wielkopłytowym blokowisku, o czterech kółkach i wakacyjnych wyjazdach nad czarnomorskie wybrzeże. Wreszcie młodzi ludzie z ostatniej dekady PRL-u pod rządami generała Jaruzelskiego – zbuntowani, z przyczepionym do swetra opornikiem albo apatyczni, pozbawieni wiary, że socjalizm rzeczywiście może wylegitymować się „ludzką twarzą”. Taka była młodzież z tamtych czasów.

Książkę znajdziesz tutaj.

3.Aura Xilonen „Jankeski fajter”

Liborio, nielegalny meksykański imigrant w Stanach Zjednoczonych, nie ma nic. Żyje z dnia na dzień, pracując w podrzędnej księgarni. Jedyne, co umie, to szybko biegać i wyprowadzać piekielnie mocne ciosy. I z braku lepszego zajęcia – czyta. Pewnego dnia miesza się w uliczną awanturę w obronie platonicznej miłości. Tak rozpoczyna się jego antyodyseja we wrogim mieście. Podobno literacka petarda prosto z Meksyku.

Książkę znajdziesz tutaj.

4.Krzysztof Kryza „Wyspy koralowe”

Niniejsza książka jest relacją z siedmiomiesięcznej podróży w stylu slow po archipelagach Fidżi, Vanuatu i Wysp Salomona na Oceanie Spokojnym. Przyświecająca autorowi idea angażowania minimalnych środków finansowych sprawia, że oprócz bajecznych, pocztówkowych widoków, sielskiej natury i luksusowych kurortów dostrzega on prawdziwe warunki, w jakich toczy się życie mieszkańców tego zakątka świata. Więcej – podróżując w tak minimalistyczny sposób, sam doświadcza życia, jakie prowadzą miejscowi. Zmuszony – a może zdecydowany? – omijać typowe turystyczne atrakcje, jak te oferowane przez luksusowy kurort założony przez Jaques’a Cousteau nad zatoką Savusavu, ma czas na zwiedzanie wysp według własnego pomysłu i na własnych warunkach. W sam raz na półmetek wakacji.

Książkę znajdziesz tutaj.

5.Heather Trott „Ubuntu. Motocyklowa odyseja samotnej kobiety przez Afrykę”

I jeszcze jedna niesamowita podróż. Trwała 15 miesięcy. Zaliczono 19 krajów i 42 000 kilometrów. Jedna kobieta, która ciągle chce więcej. Tyle trwała podróż Heather Ellis przez Afrykę. Heather ma 29 lat, kiedy wyrusza z Durbanie w podróż życia, jadąc na Yamaha TT600.Przemierza góry Ruwenzori i Kilimandżaro. Pozostawiając za sobą tumany piachu, gna przez pustynie północnej Kenii, gdzie wpada wprost na uzbrojonych bandytów. Zostaje ocalona przez spracowanych rybaków łowiących w jeziorze Rudolfa. Nieprzerwanie pędzi dalej i zwiedza egzotyczne zakamarki. Na każdym etapie podróży pomaga jej lokalna ludność, której przedstawiciele uczą Heather na czym polega duch ubuntu – uniwersalna więź przyjaźni i współistnienia.

 

Książkę znajdziesz tutaj.

6.Jung Chang „Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin”

Zestawienie rozpoczyna i kończy chińska literatura, i to nie byle jaka. Książka, która poruszyła czytelników na całym świecie. Nie można jej przeczytać tylko w Chinach, gdzie wciąż jest zakazana przez władze. Przejmująca opowieść o trzech pokoleniach jednej rodziny, której doświadczenia tworzą niezwykły obraz przemian, jakie dokonały się w Chinach. Babka autorki zgodnie ze starą tradycją miała zabandażowane stopy, a rodzice przeznaczyli ją na konkubinę generała. Matka stała się zaangażowaną komunistką walczącą o nowe Chiny. Jednak gdy razem z mężem zaczęli dostrzegać okrucieństwo Mao, oboje doświadczyli bezwzględnych prześladowań podczas Rewolucji Kulturalnej, byli torturowani i zostali zesłani do obozów pracy. Mała Jung dorastała jako Pionierka z Czerwoną Książeczką pod pachą, ale jako młoda kobieta zdecydowała się skorzystać z cudem nadarzającej się okazji i opuścić swój kraj na zawsze. Mieszkając w Londynie, napisała książkę, która pozwoliła zrozumieć światu, czym tak naprawdę są współczesne Chiny.

Książkę znajdziesz tutaj.