Joanna Szyndler

Kuba-Miami. Ucieczki i powroty

Joanna Szyndler pisze o tym, o czym powszechnie wiadomo. O kubańskiej dyktaturze i jej więźniach, Kubańczykach. Jednak czytając Kuba-Maiami Ucieczki i powroty, przekonujemy się, jak słabo znany jest nam ten temat, oraz że naprawdę nic na tym świecie nie jest tylko czarne albo tylko białe.

Autorka robi to z wielkim wyczuciem. Dla niej, żony Kubańczyka, dwudziestowieczne losy Kuby nabierają innego znaczenia. Smutne, często tragiczne historie rodaków jej męża stają się po części także jej własną przeszłością. Emocje buzują w całym tekście, ale reporterka nie pozwala, by wzięły one górę. Między zdaniami chwilami można wyczytać, jakie uczucia towarzyszyły Joannie Szyndler podczas rozmów z bohaterami, zbierania materiałów i wreszcie pisania. I tylko raz, ostrzeżona przed wszechobecnymi uważnymi słuchaczami i donosicielami, poddaje się panice.

Mimo to autorka nie opowiada się po żadnej ze stron. Nie potępia i nie ocenia nikogo. Przedstawia czytelnikom dowody na liczne zbrodnie popełnione przez obie strony konfliktu, jaki od dziesięcioleci prowadzi do napięć między Stanami Zjednoczonymi a Kubą. Z opowieści krewnych i znajomych jej męża oraz osób poleconych przez nich, jasno wynika, że zarówno Fidel Castro, jak i kolejni amerykańscy prezydenci ani trochę nie przejmują się losem poszczególnych ludzi, oraz całych narodów. Są tylko pionkami w grze, która toczy się nie do końca wiadomo o co.

Szyndler nie wacha się pisać wprost o kontrowersyjnych, praktycznie nieznanych szczegółach burzliwych stosunków między amerykańskim mocarstwem a komunistyczną wyspą. Opisywane przez nią i jej bohaterów fakty, stawiają kilku kolejnych prezydentów U.S.A., w tym Obame, w dosyć niekorzystnym świetle. Z książki tej, zwłaszcza w zestawieniu z innymi książkami o komunistycznych dyktaturach, wyłania się także bardzo wyrazisty obraz systemu działającego w oparciu o te idee.

Wiążące się z przemocą i prześladowaniami akty potępienia wrogów rewolucji na Kubie, do złudzenia przypominają publiczną samokrytykę i znęcanie się nad ludźmi podczas rewolucji kulturalnej w Chinach. Zabójstwa na zlecenie rządu, w tym masowe egzekucje pozorowane na wypadki, wymuszanie zeznań i kłamstw, przeinaczanie faktów, całkowita kontrola i inwigilacja życia obywateli to typowo radzieckie metody. Skuteczne, gdyż jak czytamy w książce Joanny Szyndler, duża część Kubańczyków wciąż ślepo wieży w rewolucję i Fidela.

Świetnie, lekko napisany reportaż Joanny Szyndler, choć ledwie porusza tematy związane z kulturą i obyczajowością mieszkańców Kuby, jest wspaniałym uzupełnieniem Wszystkich zajęć Yoirysa Manuela Adama Kwaśnego. Obie książki opowiadają o innej i jednocześnie tej samej Kubie.

 

Wydawnictwo Poznańskie, 2018


(Visited 76 times, 1 visits today)