Milczenie

| Jakub Sobieralski

Przesiewam przez sito kolejną garść piasku,

zaczerpniętą z rzeki słów,

wartkim strumieniem omywającej moje nogi,

grzęznące w miękkim podłożu

z nieskończonej liczby zdań

Krawędzie niektórych żłobią głębokie rany na stopach

Schylam się i nabieram jeszcze jedną garść piachu,

lecz na sicie pozostają znów tylko  kamienie

(Visited 64 times, 1 visits today)

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.