Najlepsze książki 2018

Było naprawdę trudno je wybrać. Wielokrotnie sprzeczałem się ze sobą i moim drugim ja. Kilkakrotnie doszło do rękoczynów i śmiertelnej obrazy. W końcu jednak doszliśmy do porozumienia. Najlepsza dziesiątka 2018 roku została wyłoniona.

1. Co pozwala powiedzieć noc - "Pierre J. Mejlak "

Gdyby Mejlak był krawcem, zyskałby sławę na całym świecie, jako ten który szyje najlepiej dopasowane ubrania. Jest jednak pisarzem i pisze świetne, co do słówka opowiadania. Jego styl jest prosty, ale piękny. Swoją wyobraźnią natomiast przerasta wielu autorów fantastyki, nie opuszczają realnego świata nawet na milimetr.

2. Kelly Barnhill - "Dziewczynka, która wypiła księżyc "

Piękna i bardzo mądra współczesna baśń. Świetnie napisana, poruszająca tematy ważne, nie tylko dla małych, ale i dla dużych czytelników. Kelly Barnhill przywraca wiarę w ludzi, a tym, którzy skostnieli i zgrzybieli, pozwala odkryć w sobie tlącą się iskierkę dzieciństwa.

3. Helen Oyeyemi - "Krótka historia Stowarzyszenia Nieurodziwych Dziewuch i inne opowiadania "

Ten zbiór opowiadań jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiadomo co w nim znajdziemy. No prawie. Właściwie to wiadomo, co w nim znajdziemy. Komedię romantyczną, baśń, opowiadanie fantasy, obyczajowe. Trochę Marqueza, trochę starego dobrego Carrolla, ale wszystko oryginalne, świeże i smakowite.

4. Roy Jacobsen - "Niewidzialni"

Poruszająca i zachwycająca prostota. Zarówno w życiu bohaterów, jak i narracyjnie. Jacobsen pisze po skandynawsku. Surowo, zwięźle, ale bardzo emocjonalnie. Piękna powieść.

5. Anna Gavalda - "Rozbrojeni "

Anna Gavalda skradła moje serce wiele lat temu i do dzisiaj, z jednym małym wyjątkiem, wszystko, co napisała, wpasowuje się moje gusta. Świetna literacko, dobra obserwatorka. Od lat niezmiennie pisze o tym samym. O samotności i poszukiwaniu swojego miejsca na Ziemi. Za każdym razem jednak robi to w innym sposób. Tak jak i w tym tomiku, każde opowiadanie jest inne, chociaż z grubsza opowiada o tym samym. Gavalda wobec swoich bohaterów zachowuje dystans. Jeśli trzeba, poddaje ich surowej krytyce, wciąż spoglądając na nich z sympatią.

6. Wiktor Pielewin - "S.N.U.F.F."

Mocna i wieloznaczna powieść. Literatura science fiction? A może bardzo prawdopodobna wizja przyszłości? Niewesołej przyszłości. Jest to także krytyka dzisiejszej Rosji, ale nie tylko, bo obrywa się także Ukrainie i wielu innym nacjom. Pielewin nie pozostawia także suchej nitki na nowomodnych pseudo filozofiach.

7. Kristina Sabaliauskaitė - "Silva Rerum II"

Dalszy ciąg znakomitej litewskiej sagi rodzinnej. Napisany w wyjątkowo trudny sposób, długimi, wielokrotnie złożonymi zdaniami. Bez dialogów, dokładnie tak, jakbyśmy czytali prawdziwą Silva Rerum, poznając dzieje rodziny spisane przez któregoś z jej członków już po fakcie. Mimo to czyta się lekko i z ogromną przyjemnością, przy okazji poznając kawałek nieznanej historii Europy.

8. Hilary Jordan - "Błoto"

Amerykanom czka się tym, co  narobili, sprowadzając do Stanów murzynów, niewoląc ich i prześladując. Dziesiątki książek i filmów na ten temat powstających rok w rok są na to najlepszym dowodem. Wśród nich bardzo wyróżnia się Błoto. Wyjątkowa przemyślana i złożona powieść. Wątek główny, czyli nietolerancji i rasizmu nie przysłania pozostałych, równie ciekawych wątków.

9. Marta Biernat, Adam Biernat - "Laponia. Wszystkie imiona śniegu"

Kolejna zachwycająca podróż z Martą i Adamem Biernat. Podróż w czasie i przestrzeni. Tym razem wędrujemy do Laponii, chyba najmniej znanego miejsca na kuli ziemskiej. Może zbyt mało opowiadają o współczesnej Laponii, ale jest za to baśniowo i magicznie.

10. Tomasz Pindel - "Za horyzont. Polaków latynoamerykańskie przygody"

Duża dawka słabo znanej historii, w dodatku owianej legendami i pozastawianej mitami. Tomasz Pindel poddaje je wnikliwej analizie i z każdej przypowieści o polakach w latynoamerykańskim raju wyciąga ziarnko prawdy. Wciągająca i bardzo ciekawa lektura.


(Visited 11 456 times, 1 visits today)