Najlepsze książki dekady 2011-2020

Po czym poznać dobrą książkę? Z pewnością nie po okładce, choć jest ona istotna wbrew obiegowej opinii. O jej jakości nie świadczy też ilość sprzedanych egzemplarzy i miejsce na liście bestselerów Empiku. Przeniesienie książki na ekrany również nie zawsze jest jednoznaczne z jakością książki. Recenzje już coś mogą powiedzieć o książce, czy warto po nią sięgnąć, czy nie. Najlepszym wyznacznikami są czas i pamięć. Jeśli po dziesięciu, czy więcej latach wciąż pamięta się daną książkę, jeśli pozostał choć ślad emocji towarzyszących nam podczas czytania, to znaczy, że  trafiła na naszą prywatną listę rankingową.

Przed Wami moja lista dziesięciu najlepszych książek mijającej właśnie dekady. Dokonanie wyboru nie było wcale takie łatwe. Na mojej liście znalazło się więcej książek, niż się spodziewałem.

1. Magdalena Tulli - "Włoskie szpilki"

Bardzo uczuciowa, emocjonalna i klarowna polska proza. Opowiadania, w których ta niezwykła pisarka, jaką jest Magdalena Tulli, snuje intrygujące historie, oparte na własnej biografii i przeszłości bliskich jej osób.

2011

2. Joanna Bator - "Ciemno, praawie noc"

Świetny, trzymający w napięciu kryminał, który przypadnie do gustu nawet tym, którzy za tego typu literaturą nie przepadają. Główna bohaterka, dziennikarka, wraca do rodzinnego Wałbrzycha, by uporządkować i sprzedać dom po ojcu. Na światło dzienne wychodzą dawne, głęboko skrywane i wypierane tajemnice. Przy okazji kobieta stara się rozwiązać zagadkę zaginięć kilkuletnich dzieci. Tłem dla wydarzeń jest mesjanistyczno-narodowe szaleństwo ogarniające mieszkańców miasta.

2012

3. Neil Gaiman - "Ocean na końcu drogi"

Gaiman to pewna marka. Każda jego książka jest udana. Świetne, przemyślane, zaskakujące historie i nietuzinkowi bohaterowie. Nie inaczej był w przypadku tej powieści. Głównym bohaterem jest mężczyzna zbliżający się do pięćdziesiątki. Wspomina wydarzenia sprzed wielu lat, kiedy miał zaledwie siedem lat. Ówczesny lokator jego rodziców, kradnie ich samochód i popełnia w nim samobójstwo. Akt ten przywołuje mroczne, starożytne moce. Zagrożenie czai się wszędzie, nawet w domu, a pomoc może znaleźć tylko u trzech ekscentrycznych sąsiadek. Magia, groza, poczucie humoru. Za to kochamy Gaimana.

2013

4. Paweł Huelle - "Śpiewaj ogrody"

Opowieść o  człowieczeństwie w nieludzkich czasach, gdy nawet sztuka staje się trybikiem maszynerii zagłady. Chyba najpiękniejsza i najbardziej frapująca z powieści Pawła Huelle. Autor wspiął się na wyżyny sztuki pisarskiej, zaludniając karty powieści bohaterami, o których nie sposób zapomnieć. O brudach zalegających w ludzkich duszach, o mrocznych i złych rzeczach, pisze pięknie z niezwykłą delikatnością.

2014

5. Ismet Prcić - "Odłamki"

Przejmująca powieść o wojnie i o tym, jak multikulturowość błyskawicznie zmienia się w nienawiść, rządzę krwi i mordu. Zachwyca w niej dojrzałe i oryginalne podejście do tematu wojny na Bałkanach i własnej, wojennej przeszłości. Powieść będąca częścią terapii autora, nie jest pozbawiona nadziei i specyficznego poczucia humoru.

2015

6. Lars Mytting - "Płyń z tonącymi"

Zachwyca delikatnością niczym u mistrzów japońskiej prozy i typowo skandynawskim klimatem. To bardzo nastrojowa proza, tajemnicza i pełna nostalgii. Wielowątkowa powieść, której akcja rozgrywa się na przestrzeni niemal całego dwudziestego wieku. Edward po śmierci dziadka zaczyna odkrywać coraz więcej szczegółów z rodzinnej przeszłości. Poszukiwania prawdy zaprowadzą go daleko od rodzinnej norweskiej wioski. Niezwykła powieść drogi, napisana z dbałością o każdy detal.

2016

7. Zofia Posmysz, Michał Wójcik - "Królestwo za mgłą"

Wywiad rzeka z Zofią Posmysz. Najbardziej poruszające i wstrząsające świadectwo Holokaustu. Opowieść o próbie powrotu do normalnego życia, które takowym już nigdy nie będzie. Książka wgniata w fotel.

2017

8. Alvydas Šlepikas - "Mam na imię Marytė"

Książka skromna, niewielkich rozmiarów, ale opowiadająca porażającą historię. Opowieść o niemieckiej dziewczynce, mieszkańce Prus Wschodnich. Koniec wojny i nadejście nowych mieszkańców, kolonizatorów i czerwonoarmistów, był początkiem nowych cierpień i tragedii dla niej, jej rodziny, sąsiadów i przyjaciół. Wypędzeni z domów, przymierali głodem i marzli w stodołach i nędznych chatynkach. Maryte, jak i wielu jej rówieśników, zostaje zmuszona do ucieczki na wschód, na Litwę, gdzie ponoć żyje się lepiej. Nie wszyscy przetrwali długą drogę. Nie wszyscy zapamiętali kim kiedyś byli. Jedna z najgłośniejszych litewskich powieści.

2015

9. Lidija Dimkovska - "Non-Oui"

Poruszająca najdelikatniejsze struny w duszach czytelników, zachwycająca pięknem i prostotą. Opowieść o miłości, rodzinie, emigracji i tęsknocie za rodzinnymi stronami. Ale także o głupim uporze, zacietrzewieniu, o nieprzewidywalności życia. Koleje losu, jakimi potoczyło się życie Nedy, chorwackiej dziewczyny, poznajemy z rozmowy, jaką, już po śmierci kobiety, prowadzi z nią jej wnuczka, amerykanka o tym samym imieniu.

2019

10. Jelena Kostiuczenko - "Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji"

Odważne teksty ukazujące współczesną Rosję. Przerażające, intrygujące i prawdziwe. Kostiuczenko wchodzi w życie bohaterów swoich reportaży. Staje się częścią ich świata, jednym z elementów opowiadanej historii. Nie ocenia ani ludzi, o których pisze, ani sytuacji, w których się znaleźli. Nie koloryzuje,  nie upiększa. Przeczytamy tu między innymi o rosyjskich narkomanach i nieskutecznym programie walki z uzależnieniami, o rodzicach dzieci, które zginęły w Biesłanie, albo będziemy towarzyszyć prostytutkom podczas kolejnej pracowitej nocy, lub funkcjonariuszom policji, podczas rutynowych akcji i śledztwa. Chyba nie da się już bardziej zbliżyć do bohaterów, pozostając przy tym neutralnym. Przynajmniej na papierze.

2020

(Visited 2 527 times, 1 visits today)

8 osób skomentowało “Najlepsze książki dekady 2011-2020

  1. Świetny wpis! Dla mnie o tyle wartościowy, że nie znam żadnej z tych książek. Jedynie tytuł „Ciemno, prawie noc” coś mi mówi 🙂 przeczytałam Twoje opisy i zainteresowały mnie „Reportaże z Rosji” i „Śpiewaj ogrody”.

    Pozdrawiam!

  2. Też sobie podobny top dziesięciolecia zrobiłam, chociaż nie wiem, czy 10 książek się zebrało:
    Literatura piękna
    1) Гузель Яхина: Зулейха открывает глаза. Москва: АСТ, 2015.
    2) Cixin Liu: trylogia „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” („Problem trzech ciał”, „Ciemny las”, „Koniec śmierci”). Poznań: Rebis, 2017- 2018.
    3) Anna Brzezińska: Córki Wawelu. Opowieść o Jagiellońskich królewnach. Kraków: WL, 2017.
    4) Maja Lunde: Historia pszczół. Kraków: WL, 2016
    Literatura faktu i popularnonaukowa
    1) Keith Lowe: Dziki kontynent. Europa po II Wojnie Światowej. Poznań: Rebis, 2013.
    2) Anna Reid: Leningrad. Tragedia oblężonego miasta 1941-1944. Kraków: WL, 2012.
    3) Aneta Prymaka-Oniszk: Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy. Wołowiec: Czarne, 2016

  3. Wciąż poszukuję definicji dobrej książki. Jeśli po przeczytaniu umiem ocenić czy dla mnie książka była warta przeczytania, czy była dobrze napisana to nie wiem, którą do przeczytania wybrać.Okładka owszem, jeśli przyciąga to już jakiś plus. Nazwisko autora mówi wiele, ale autorzy lubią płatać figle. Recenzje te chwalebne, wypowiedziane przez znane postaci, to zwykle czysty merketing. Jeśli widzę napis bestseller zapala mi się czerwona lampka.
    Trochę szperam na blogach i pański właśnie przesunął się na pierwsze miejsce na mojej liście.
    Co do ekranizacji uważam, że dobrą książkę trudno sfilmować. Zwykle, jeśli najpierw przeczytam książkę a dopiero później obejrzę film czuję niedosyt.
    Jeśli chodzi o pańską listę, owszem Magdalena Tulli, ale Szum – 2014.

  4. Kiedy pomyślę o swoich ulubionych książkach i przefiltruje po ostatniej dekadzie, to na pewno znajdą się tam „Drzewo migdałowe”, „Oblubienica morza” i wymienione przez autora „Odłamki”. „Shantaram” też bym dorzucił, ale niestety jest starsze 🙂

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.