Najlepsze, najgorsze, i całkiem przeciętne książki 2017 roku

Pod względem prowadzenia bloga, rok 2017 był dla mnie wyjątkowo udany. Nie porzuciłem pracy na etacie, na rzecz blogowania o książkach, i nie planuję tego robić. Blog i tak rozwija skrzydła, a to dzięki przejściu z blogspota na własną domenę. Nie chciało mi się wierzyć w to, o czym wszyscy mówili dookoła, że to inny, bardziej profesjonalny poziom blogowania, ale mieli rację. Jeśli ktoś z Was myśli o tym, aby przenieść swojego bloga, ale obawia się tego tak jak ja kiedyś, niech wszelkie lęki wyrzuci do kosza. Nie ma się czego bać. Ale nie o tym, i nie o blogu zamierzam dziś pisać, ale krótko podsumować kończące się literackie dwanaście miesięcy.

Najlepsze książki 2017 roku:

Kolejność jest całkowicie przypadkowa. Każda z tych książek jest inna, i gdyby faktycznie trzeba było poustawiać je na podium, wszystkie znalazłyby się na najwyższym.

  1. Wójcik Michał, Posmysz Zofia „Królestwo za mgłą” – Przejmująca rozmowa, w której pisarka opowiada o swoim pobycie w obozie koncentracyjnym. Jedna z bardziej szczerych i prawdziwych relacji, jaki można przeczytać, zobaczyć, usłyszeć.
  2. Adam Kwaśny „Wszystkie zajęcia Yoirysa Manuela. Opowieści kubańskie” – Urzekająca magią i klimatem rodem z prozy Marqueza, opowieść o dzisiejszej Kubie i jej mieszkańcach. Trudna do określenia gatunkowo, i to też jej zaleta.
  3. Wojciech Orliński „Lem. Życie nie z tej ziemi” – Świetnie napisana biografia. Autor nie oczernia swojego bohatera, ani nie stawia go na równi z żadnym bogiem, choć można się zastanawiać, i Orliński robi to między wierszami, czy Lem nie był przybyszem z gwiazd.
  4. Marta i Adam Biernat „Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów” – Pięknie, poetycko, ale i z ogromną dawką faktów, na temat najbardziej tajemniczego z krajów Europy. Żeby tak pisać o jakimś miejscu, trzeba je naprawdę dogłębnie poznać i pokochać całym sercem.
  5. Matej Horava „Palinka” – Melancholijny i dosyć smutny strumień wspomnień, obserwacji świata niby nam bliskiego, współczesnego, ale jakże odległego. Proza tajemnicza, mocno uderza do głowy.

 

Najgorsze książki 2017 roku:

  1. Joanna Bator „Purezento” – Ta powieść ma z Japonią i japońskością tyle wspólnego, co „Gra o tron” z powieścią historyczną. Akcja toczy się w Japonii, ale daleko jej do tego kraju o którym Bator pisała w „Japońskim wachlarzu”. Nie znajdziemy w niej nic pouczającego, nic nowego, a w dodatku jest kiepsko napisana.
  2. Ian McGuire „Na wodach północy” – Powieść która powstała tylko po to by autor mógł poprzeklinać i opowiedzieć o różnych zboczeniach, dewiacjach. Oprócz tego proza McGuire obfituje w nieprawdopodobne zwroty akcji.
  3. Roland Schimmelpfennig „Slady wilka” – Można by napisać że banał goni banał, ale nie ma tu nawet banałów. Powieść nie zawiera dokładnie nic, poza niecodzienną i trochę irytującą formą.
  4. Magdalena Niedźwiecka „Maria Skłodowska Curie” – Sprowadzanie genialnej kobiety do roli kochanki i wichrzycielki to zbrodnia. Bardzo infantylny styl Pani Niedźwieckiej woła o pomstę do nieba. Ciekawe że feministki nie miały nic do zarzucenia tej, która skupia się na cielesności naszej noblistki.
  5. Yann Martel „Wysokie góry Portugalii” – Najnowsza powieść popularnego pisarza mieści się w gatunku „literatury wydmuszkowej”. Pusta w środku, mało atrakcyjna na zewnątrz. Jedno z większych rozczarowań tego roku.

Oprócz wspomnianych już najlepszych książek mijającego roku, muszę wspomnieć o Marku Šindelce i jego tomiku opowiadań „Zostańcie z nami”. Książka ukazała się w roku 2016, ale miałem przyjemność czytać ją dopiero w tym roku. Wyborna, smakowita proza. Proszę więcej takich perełek.

Jest jeszcze cała masa książek nijakich, dobrych i bardzo dobrych. W tej pierwszej grupie znalazł się między innymi Łukasz Orbitowski i jego „Exodus”. Dobra jest „Rdza” Małeckiego i  „Wszystkie dzieci Louisa” Kamila Bałuka, oraz „Po trochu” Weroniki Gogoli. „Duchy Jeremiego” Roberta Rienta, oraz „Szepty kamieni” Bereniki Lenard, Piotra Mikołajczak zasłużyły na ocenę bardzo dobrą.

 

 


(Visited 92 times, 1 visits today)