Jonathan Auxier

Nocny ogrodnik

Trudno jest pisać dla młodego czytelnika tak, by przekazać jakieś wartości, ale nie przesadzać zbytnio z moralizatorstwem, i utrzymać uwagę nastolatka. Jeszcze trudniej jest napisać książkę, która będzie równie atrakcyjna dla dorosłego odbiorcy. Auxier sprostał temu zadaniu. Nocny ogrodnik przypadnie do gustu czytelnikom w każdym wieku.

Nocny ogrodnik jest piękną opowieścią fantasy, rozgrywającą się gdzieś w wiktoriańskiej Anglii. Powieść Jonathana Auxiera łączy w sobie wiele różnych gatunków literackich. Baśń, popularną literaturę Young Adult, odrobinę horroru, a także szczyptę powieści obyczajowej.

Dzieci w pierwszej kolejności zwrócą zapewne uwagę na głównych bohaterów, Molly i Kipa. Nie sposób ich nie polubić, a będąc w zbliżonym do nich wieku kilkunastu lat, nawet identyfikować się z nimi. Auxier opisuje ich niesamowite przygody w mrocznej posiadłości Windsorów, rozpoczynając opowieść od bardzo dickensowskiego pejzażu. Dwie sieroty, w tym jedna kaleka, wędrują przez angielską prowincję w poszukiwaniu pracy i dachu nad głową. Jest zimno i szaro buro, i taka scenografia pozostanie z nami niemal do samego końca powieści. Molly i Kip są jeszcze bardzo młodzi, ale sytuacja, w której się znaleźli, zmusiła ich do przyspieszonego dorastania. Nie utracili jednak całkiem dziecięcej świeżości i radości, mimo iż muszą mierzyć się z przeciwnościami losu i nadprzyrodzonymi mocami.

Nieco starsi zachwycą się, być może nie znając jeszcze prozy Dickensa czy sióstr Brontë, właśnie tym mrocznym, ponurym, typowo brytyjskim klimatem. Stara, zaniedbana rezydencja, zamieszkana przez dobrze sytuowaną rodzinę. Surowa, oschła, ale dobra pani domu, złośliwy starszy syn, samotna, łaknąca uwagi i towarzystwa córeczka, oraz głowa rodziny, borykający się z zawodowymi problemami pan Windsor. Dodajmy do tego jeszcze świetnie napisaną postać tytułowego Nocnego ogrodnika, balansującą na pograniczu fantastyki i horroru. Ów stwór ni to człowiek, ni demon, przywodzi na myśl Opowieść Wigilijną, i któregoś z duchów Bożego Narodzenia, albo Wichrowe wzgórza, i pojawiającego się co noc ducha Katarzyny.

Dojrzały czytelnik zauważy to, o czym autor pisze nie do końca wprost. Rodzina Windsorów, a potem także Molly i jej brat, uzależniają się od Nocnego ogrodnika i magicznego drzewa spełniającego życzenia. Dobrze zdają sobie sprawę, że to im szkodzi, ale nie potrafią uwolnić się od chwilowej imitacji szczęścia i spokoju, jakie otrzymują wraz z podarunkami drzewa. Prowadzi to do kłamstw, odsuwania się od najbliższych, by zachować swój sekret dla siebie. Bohaterowie są coraz bardziej wyniszczeni psychicznie i fizycznie i coraz bardziej uzależnieni. Dokładnie tak jak w przypadku narkotyków.

Nocnym ogrodniku znajdziemy, nie tak znów często spotykaną w literaturze młodzieżowej, wielowątkowość. Brawa dla autora za taką konstrukcję powieści. Adepta czytelnictwa przygotowuje w ten sposób do późniejszych, cięższych, bardziej skomplikowanych lektur. Dorosłemu czytelnikowi zaś pozwala poczuć się pewniej, bez potykania się o dziecięcą infantylność i pewne uproszczenia, których w powieści Jonathana Auxiera nie zabrakło.

Dwukropek 2014


(Visited 121 times, 1 visits today)