Nowe szaty „Małego księcia”

Po Don Kichot, Opowieści o dwóch miastach, Władcy Pierścieni i Pielgrzymie, Mały książę jest jedną z najpoczytniejszych i najlepiej się sprzedających książek na świecie. W zasadzie Książę nie jest już taki mały, gdyż w tym roku kończy siedemdziesiąt pięć lat.

Do dzisiaj książka Antoine de Saint-Exupéry sprzedała się w ponad stu czterdziestu milionach egzemplarzy, i przetłumaczono ją na trzysta języków.   Mały książę ma nawet własny sklep, gdzie można kupić różne gadżety,w tym węża, który połknął słonia.

Z okazji siedemdziesiątej piątej rocznicy pierwszego wydania książki, polski rysownik i ilustrator, Paweł Pawlak, przygotował nowe, autorskie ilustracje. Autor pięknych ilustracji do książek dziecięcych zachował kilka motywów z oryginalnej książki, baranka czy słonia pożartego przez węża. Dodał też coś od siebie, na przykład pilota, który na oryginalnych ilustracjach się nie pojawia.

http://booklips.pl

Paweł Pawlak tworzy naprawdę piękne, ciekawe i oryginalne ilustracje, od których nie można oderwać oczu, a czasem nawet i rąk. Jednakże w przypadku Małego księcia coś tu nie pasuje. Wynika to z faktu, iż jesteśmy przyzwyczajeni do klasycznych ilustracji samego Exupéry. Ale nie tylko. Ilustracje, zwłaszcza te ukazujące Księcia z bliska, przywodzą na myśl serial animowany  Beavis and  Butthead, raczej odległy od kultowej książki.

To nie pierwszy raz, gdy  Mały książę trafił w ręce czytelników z nowymi ilustracjami i szatą graficzną. Czy nowe ilustracje do tak rozpoznawalnego utworu, jakim jest Mały książę, w którym grafiki są integralną częścią opowieści, to dobry pomysł, musicie przekonać się sami. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Znak przed kilkoma dniami.

Informacje wydawnicze

 


(Visited 45 times, 1 visits today)