Onyx Boox Note2 10.3″ E Ink Tablet

Czym kierujemy się przy wyborze czytnika e-booków? Przede wszystkim wygodą i funkcjonalnością urządzenia, które jeśli nie na co dzień, to z pewnością bardzo często będzie nam towarzyszyć. Większość z nas, technicznych laików, nie zwraca uwagi na specyfikację i parametry czytnika. Interesuje nas pojemność, wytrzymałość baterii, rozmiar, ciężar i łatwość w obsłudze. Najnowsze dziecko firmy Onyx, czyli Boox Note2 10.3″ E Ink Tablet już na pierwszy rzut oka nie spełnia części tych oczekiwań.

Jak na czytnik e-booków jest to ogromne urządzenie, rozmiarem dorównujące przeciętnemu tabletowi, nieznacznie mniejsze od ekranu w notebooku. Korzystanie z niego w zatłoczonej komunikacji miejskiej jest więc mało wygodne, choć trzeba przyznać, że jest bardzo lekki.

 

Po uruchomieniu czytnika okazuje się, że jest on, jak sama nazwa wskazuje, tabletem z dodatkową opcją czytnika książek. Działa na Androidzie 9.0, dzięki czemu podobno jest kompatybilny z większością aplikacji. Faktycznie tak jest, ale dopiero po tym, jak uporamy się z certyfikatem Google, którego ten model nie posiada fabrycznie. Nie jest to zbyt skomplikowane, pod warunkiem, że wie się jak to zrobić. I tu istotna informacja dla potencjalnych użytkowników z Polski. W czytniku nie ma zainstalowanej aplikacji Legimi. Trzeba ją pobrać ze sklepu Google. Niestety, jeśli przywykliście do tego, jak Legimi wygląda na waszych dotychczasowych czytnikach, będziecie rozczarowani. Mamy do czynienia z androidem, zatem wszystko wygląda tak jak w wersji Legimi na smartfony.

 

 

Jak się czyta na Onyx Boox Note 2. Poza niedogodnością, jaką sprawia jego rozmiar, nie ma większych różnic na plus ani na minus. Urządzenie ma wbudowane podświetlenie, dzięki czemu zimna barwa światła, nie jest tak dokuczliwa. Można zmieniać wielkość tekstu, dostosowując do potrzeb czytającego, ale funkcję tę mają też inne czytniki. OBN2 świetnie sprawdza się, jeśli chodzi o czytanie gazet i czasopism. To mogłaby być zaleta rozmiaru tego urządzenia, ale fakt, że wszystko jest czarnobiałe, zdjęcia, okładki itd. itp., zdecydowanie ją przysłania.

I to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o samo czytanie. Pozostałe funkcje są już typowe dla tabletów. Wyświetlacz jest wyposażony w warstwę WACOM, dzięki której mamy możliwość korzystania z rysika. Po zainstalowaniu odpowiednich aplikacji można rysować, pisać, robić notatki do czytanych książek i wiele innych czynności. Na OBN2 można słuchać też muzyki, rejestrować głos, sprawdzić pocztę, oglądać filmy na YouTube, korzystać z serwisów społecznościowych i wielu innych funkcji, których klasyczne czytniki nie posiadają. Tylko czy są one nam potrzebne do czytania książek? A jeśli już iść dalej tym tropem, to OBN2 nie zrobimy zdjęcia, w przeciwieństwie do tabletów nieudających czytników, a to utrudnia korzystanie z Facebooka czy Instagrama. Gniazdo USB-C umożliwia ładowanie urządzenia i przesyłanie danych. Port USB jest kompatybilny z technologią OTG, co umożliwia podłączenia do niego zewnętrznej karty pamięci, klawiatury, myszki oraz…… pedałów dla muzyków i innych gadżetów.

Onyx Boox Note2 10.3″ E Ink Tablet jest więc urządzeniem do wszystkiego i niczego. Jeśli chcę czytać e-booka, wybieram taki sprzęt, który zmieści się w kieszeni płaszcza, z łatwością mogę trzymać jedną ręką, i nikt nie wytrąci mi go, przechodząc obok w tramwaju. Jeśli potrzebuję tabletu, dającego tyle fantastycznych możliwości, wybiorę klasyczny tablet, z kolorami i menu typowym dla urządzeń działających na androidzie, czego nie znajdziemy OBN2. Biorąc pod uwagę fakt, że OBN2 stosunkowo długo się i uruchamia i lubi się czasem zawiesić, wrażenia co do niego są takie: przekombinowany i dosyć drogi sprzęt, który zainteresuje głównie fanów elektronicznych gadżetów.


(Visited 57 times, 1 visits today)

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.