Palcem po stronie – Węgry

Polak Węgier, dwa bratanki i do szabli i do szklanki. Tak mówi przysłowie. Czy faktycznie tak jest? Co dzisiaj wiemy o naszym „bratanku”? Część z nas kojarzy Węgry z kryształami i Tokajem, inni dorzucą do tego gulasz, ktoś jeszcze mruknie pod nosem „ege szmege„. Może jeszcze ktoś zakrzyknie „Balaton!”. Ledwie garstka wspomni Sandora Marai lub Chłopców z Placu Broni. Raczej słabo. Nic straconego. Literatury o Węgrzech i literatury węgierskiej znajdziemy na naszym rynku bardzo dużo.

1. Magda Szabó - "Zamknięte drzwi "

Węgry, druga połowa XX wieku. Willowe osiedle na obrzeżach Budapesztu i dwie kobiety. Jedna jest znaną pisarką, silną, nowoczesną kobietą. Druga to jej pomoc domowa. Oschła i zamknięta w sobie. Gosposia ma wiele tajemnic. Niektóre skrywa za drzwiami swojego domu, inne głęboko w pamięci. Między nimi rodzi się przyjaźń wielokrotnie wystawiana na próbę przez gosposię.

Wydawnictwo Bona

2. György Dragoman - "Biały król"

Życie w krajach byłego bloku wschodniego było wszędzie mniej więcej podobne. Także na Węgrzech. Biały król jest opowieścią o dorastaniu w ojczyźnie Tokaju, jakiej już całe szczęście nie ma. Szarość dnia codziennego, nieustanna kontrola, nieobecność ojca, bieda i prześladowania ze względu na pochodzenie i wiele innych, strasznych rzeczy związanych z totalitaryzmem. Nie jest to jednak książka trudna ani przesadnie smutna. Jak i w życiu są momenty, których pamiętać nie chcemy, i takie, które skrzętnie przechowujemy. Tak też jest w Białym królu.

Wydawnictwo Czarne

3. Krisztina Tóth - "Linie kodu kreskowego. Piętnaście historii"

Kod kreskowy to symbol dostatku Zachodu: coś nieosiągalnego, upragnionego. To także metafora kolejnych etapów życia. Każda z piętnastu historii nosi podtytuł „linia” i odnosi się do poszczególnych ról, w jakie wchodzą główne bohaterki – czy to dziewczynki, czy już młode kobiety? – o tym czytelnik decyduje sam. Proza Tóth to dojrzały, oryginalny i pełen delikatności głos współczesnej literatury: pozbawionej patosu, moralizatorstwa i wulgarności, a przy tym tchnący uwodzicielską świeżością.

Wydawnictwo Książkowe Klimaty

źródło opisu: materiały wydawnictwa
źródło okładki: materiały wydawnictwa

4. Imre Kertész - "Ja, inny. Kronika przemiany"

Książka ta poprzez swą otwartą formę próbuje odzwierciedlić okres przejściowy, który przypadł na lata 1991-1995. W tym czasie rozkładu bloku wschodniego, stanowiącym również dla mnie samego zasadniczy przełom, trzeba było zadać sobie na nowo pytania, na które odpowiedzi już raz zostały udzielone tak się nam przynajmniej zdawało.Imre KertészJa, inny jest napisaną klarownie książką mężczyzny, który bierze swoje życie na serio, ale nie przesadza z jego wagą jest sprawozdaniem z życia i myślenia niezwykłej osobowości.Hans Harald Müller, Frankfurter Rundschau“ Ja, inny to niemalże kino drogi, w takim tempie zmieniają się tu europejskie miejsca akcji. Między jesienią 1991 a latem 1995 został przerzucony pomost z notatek. Dokumentują one nowy dla autora sposób istnienia: podróż. Możliwość oglądania takich miast jak Paryż, Amsterdam, Monachium, Hamburg.Karl-Markus Gauss, Frankfurter Allgemeine Zeitung

Wydawnictwo W.A.B.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/
źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

5. Andrea Tompa - "Dom kata "

Powieść, a może bardziej zbiór opowiadań, bardzo trudna w odbiorze. Głównie ze względy na formę. Każdy z rozdziałów-opowiadań jest jednym zdaniem. Zaburzona jest też chronologia. Narracja przenosi nas do czasów przedwojennych, tuż powojennych, a także w lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte ubiegłego wieku. Jest to opowieść o rodzinie węgierskich żydów, której przyszło żyć w Siedmiogrodzie, który to kilkakrotnie zmieniał przynależność państwową. To również  historia tego zakątka Europy.

Wydawnictwo Książkowe Klimaty.


(Visited 102 times, 1 visits today)