Pamiętajmy o nich

Najbliższe dwa dni, to czas który poświęcimy na spotkania z bliskimi i wspominanie tych spośród nich, których już z nami nie ma. W te refleksyjne dni, pełne zadumy, smutku, ale też i radości wywołanej wesołymi wspomnieniami, poświęćmy chwilkę także tym, których osobiście nie znaliśmy, ale mieli wpływ na nasze życie. W mijającym roku odeszło od nas bardzo wielu literatów. Pomyślmy o nich wszystkich, a szczególnie o tej piątce.

1. Wanda Chotmoska

Pani Wandy przedstawiać nikomu nie trzeba. Na jej wierszach i bajkach wychowało się kilka pokoleń. Wąż jest bardzo popularna, zarówno wśród czytelników, jak i wydawców, którzy często wznawiają jej książki. Pani Wanda współpracowała także z telewizją, pisząc scenariusze do bajek. To ona stworzyła „Jacka i Agatkę”. Dumna posiadaczka najważniejszego odznaczenia jakie można zdobyć, przyznawanego przez dzieci, Orderu Uśmiechu. Jej córką jest również dziecięca pisarka, Ewa Chotomska, kiedyś znana jako Ciotka Klotka z programu „Tik Tak”

2. Janusz Głowacki

Znany prozaik, dramaturg, scenarzysta, felietonista i eseista. Chciał zostać aktorem, i nawet rozpoczął studia aktorskie w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Potem była historia na Uniwersytecie Warszawskim. Aż w końcu, w 1961 ukończył Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Rok wcześniej zadebiutował opowiadaniem „Na plaży”, opublikowanym w „Almanachu młodych”. Przez kilka dekad, do 1981 roku, współpracował z legendarną „Kulturą”, gdzie publikował swoje felietony. Napisał również wiele scenariuszy filmowych, w tym do takich hitów jak „Rejs” czy „Trzeba zabić tę miłość”. Tuż przed stanem wojennym wyjechał służbowo za granicę, i tam już pozostał. Mieszkał w Stanach Zjednoczonych, gdzie zwrócił na siebie uwagę środowiska teatralnego. Najważniejszym utworem dramatycznym w jego dorobku jest „Antygona w Nowym Jorku”. Jego utwory są tłumaczone na wiele języków, angielski, chiński, czeski, estoński, francuski, hiszpański, koreański, niemiecki, rosyjski, ukraiński, serbski, słowacki, węgierski i turecki. Niewielu polskich pisarzy może się tym pochwalić.

3. Julia Hartwig

Poetka i eseistka, tłumaczka literatury pięknej z języka francuskiego i angielskiego. Zadebiutowała w 1936, publikując w szkolnej gazetce  „W słońce” pierwszy wiersz. Podczas II wojny światowej była łączniczką Armii Krajowej, a także uczestniczką podziemnego życia kulturalnego. Studiowała polonistykę i romanistykę na Tajnym Uniwersytecie Warszawskim w latach 1942–1944, a studia ukończyła w roku1946. W latach 1947–1950 była stypendystką rządu francuskiego i urzędniczką w dziale kulturalnym Ambasady Polskiej w Paryżu. W latach 50-ych i 60-ych tworzyła liczne słuchowiska dla Polskiego Radia. To tylko niewielki fragment jej bogatej biografii. Dzisiaj jednak pamiętamy ją głównie jako poetkę.

 

4. Michael Bond

Autor serii książek o przygodach jednego z najsłynniejszych misiów świata, misia Paddingtona, oraz świnki morskiej Olgi („Olga Dapolga„). Przez zlata pracował dla stacji BBC, jako operator kamery. Nie planował zostać pisarzem dziecięcym. Wyszło to przypadkiem. Pierwsza historyjka o Paddingtonie tak się spodobała czytelnikom, że postanowił kontynuować pisanie. W 1967 roku rzucił posadę, i zajął się tylko pisaniem. W 2014 roku pojawił się na planie ekranizacji przygód Paddingtona, wcielając się w jedną z postaci.

5. Petr Šabach

Czeski pisarz, autor humorystycznych powieści i opowiadań. W 1966 rozpoczął naukę w średniej szkole o profilu bibliotekarskim, skąd po roku przeszedł do liceum, z którego był relegowany w 1969 roku. Szkołę bibliotekarską skończył eksternistycznie w 1974. Następnie studiował kulturoznawstwo. W Polsce znany jest dzięki wydawnictwu Afera, które wydaje jego powieści. Recenzję jednej z nich znajdziecie tutaj.