Jaume Cabré

Podróż zimowa

Podróż zimowa jest zbiorem opowiadań, które powstawały przez dwie dekady, jak wyjaśnia Jaume Cabré. Ten długi przedział czasowy jest niestety dosyć widoczny. Opowiadania różnią się jakością. Większość z nich zbliża się do przeciętności i tylko niektóre przekraczają tę granicę.

To, co mogliśmy już poznać w innych książkach katalońskiego pisarza, czyli sztuka, muzyka i wszelkie złe, haniebne uczucia, które biorą człowieka w posiadanie, są i tutaj. Jest więc hipokryzja, rządza władzy, chciwość, która zaślepia, ignorancja i nieszczęśliwie ulokowane uczucia. Wszystko to jednak wydaje się sztuczną kreacją jak opowieść trzeciego stopnia, czyli snuta przez bohaterów opowieści, przytaczanej przez postać z czytanej aktualnie książki, albo fragment większej całości. Zgrabnie napisany, ale oderwany od macierzy, nie przedstawia większej wartości, znaczenia zgubiły się gdzieś, obumarły jak poprzerywane nerwy.

Czytasz i czekasz, aż pojawią się jakieś przemyślenia, jakieś pytania, na które odpowiedzi szukalibyśmy wprost w opowiadaniach, albo między wierszami. Nic się niestety nie dzieje. Im bardziej czytelnik się skupia i próbuje wejść w świat wykreowany przez pisarza, tym bardziej czuje się odepchnięty. Być może było to zamierzone działanie Cabré, który podsuwa nam te opowiadania jako przynętę, by zaraz postawić znak STOP. Chcesz więcej? Sięgnij po moje powieści. Gdy jednak przypomnimy sobie czas, w jakim opowiadania powstawały, przypuszczenie to traci rację bytu.

Jaume Cabré w swoich powieściach czaruje formą i konstrukcją, choć bywa też bardzo męczący, jak na przykład w Wyznaję. Próbuje też rozpalać umysły swoich czytelników, przyrządzać dla nich prawdziwą, duchową strawę, ale to niekoniecznie mu wychodzi. W Podróży zimowej brakuje tej zaskakującej formy, bo i też pisarz nie dał sobie na to szans w tak krótkich utworach. Jeśli jest w nich coś naprawdę wartościowego, to tak głęboko ukryte, że dostrzegą to tylko czytelnicy o niezwykłej i rzadkiej wrażliwości.


(Visited 52 times, 1 visits today)