Einar Kárason

Sztormowe Ptaki

Sztormowe Ptaki Einara Karasona to książka wymykająca się wszelkim podziałom gatunkowym. Trudno bowiem stwierdzić czy jest to powieść, a jeśli tak, to czy zwykła powieść, czy też autobiograficzna. A może to reportaż? Wszystkiego w niej po trochu.

Z pewnością jest dziełem niezwykłym. Einar Karason po mistrzowsku opisuje ten jakże odległy, obcy i dla większości z nas niedostępny, świat marynarzy i rybaków. Jego opisy są tak barwne, mimo iż są to przeważnie odcienie czerni, i tak plastyczne, że największy laik jest w stanie ujrzeć to, co działo się na pokładzie Mewy. Autor przenosi nas na ten kuter, stawiając obok matjka, pozwalając zajrzeć przez ramię kapitanowi, czy podsłuchać co tam mamrocze pod nosem trzeźwiejący bosman.

Akcja Sztormowych Ptaków rozgrywa się w przeciągu kilku straszliwych dni, podczas groźnego sztormu. Około trzydziestu załogantów, po ciężkiej pracy przy połowie i rozładunku ryb, muszą stawić czoła żywiołowi. Mężczyźni nie mogą pozwolić sobie na prawdziwy odpoczynek. Zmęczenie i stres narastają tak jak lód obrastający kuter i siła sztormu.

Choć opisywane wydarzenia miały miejsce kilka dekad temu, bez trudu można sobie wyobrazić podobną sytuację także i dziś. Czytając zwięzłą, ale wyczerpującą relację z tej nierównej walki, widzimy, jak technologia staje się bezużyteczna w starciu z nieokiełznanymi siłami natury, nierzadko stanowiąc też się śmiertelne zagrożenie.
Jest to też opowieść o ludziach. O twardych wilkach morskich, prawdziwych bohaterach, którzy nie ukrywają lęku i łez. Są w stanie wznieś się ponad nie, a także ponad ograniczenia wynikające z naszej kruchej konstrukcji i sprostać niełatwym zadaniom. Sztormowe Ptaki opowiadają także o nadziei, która, jak wiemy, umiera ostatnia.

Głównych bohaterów tej historii jest kilku i wydawałoby się, że te trochę ponad sto stron to zbyt mało, by lepiej ich poznać. Einar Karason pisze jednak w taki sposób, że bez trudu można się z nimi zżyć, traktując ich jak starych, dobrych znajomych. Jego styl jest delikatny, zupełnie niepodobny do morskich opowieści. Ten kontrast między surowości morskiego życia na dalekiej północy i lekką, świetlistą prozą dodaje  Sztormowym Ptakom niepowtarzalnego uroku. Wspaniała wizytówka islandzkiej literatury, od której nie sposób się oderwać.

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2019

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:


(Visited 78 times, 1 visits today)