Sztuka Powieści. Wywiady z pisarkami z "The Paris Review"

Przeprowadzenie dobrego wywiadu to prawdziwa sztuka, nieustępująca pisarstwu. Wybór odpowiedniego bohatera rozmowy, to połowa sukcesu. Potrzebna jest jeszcze umiejętność zadawania właściwych pytań, sformułowanych tak by nie urazić rozmówcy, i umiejętność słuchania odpowiedzi. Po wszystkim trzeba jeszcze to zgrabnie opracować,  co też wymaga pewnego kunsztu, oddać do autoryzacji i uzbroić się w cierpliwość. Tych zalet nie są pozbawieni dziennikarze z „The Paris Review”.

Wysoki poziom dziennikarskich umiejętności, znajomość swojego fachu, jak i tematyki, którą się parają, dziennikarze i redaktorzy z „The Paris Review” potwierdzają od 65 lat, choć nie jest on równy w każdym, z prezentowanych w książce wywiadów. Rynek książki zmienił się w tym czasie wielokrotnie, i wciąż ulega przemianom. Literackie mody przychodziły i odchodziły, pozostawiając po sobie wielu popularnych, ale nie koniecznie wartych uwagi, autorów, często tylko jednej książki. W „TPR” wciąż jednak potrafią docenić prawdziwą literaturę, i pisarzy mających naprawdę coś do powiedzenia, dla których literatura to sens życia, a nie tylko sposób na zarabianie pieniędzy.

Wysoki, ale nierówny poziom wywiadów, niestety przechyla szalę jakości na stronę kobiet. Nieliczne w książce rozmowy przeprowadzone przez mężczyzn, czytane samodzielnie, są świetne. Umieszczone pomiędzy wywiadami przeprowadzonymi przez dziennikarki, automatycznie są z nimi porównywane, i wypadają bardziej blado i powierzchownie.  To zrozumiałe. Kobiecie zawsze będzie łatwiej rozmawiać z  drugą kobietą, niż z mężczyzną, który nie jest kimś bliskim dla niej.

Każda z piętnastu rozmów rozpoczyna się krótkim wstępem, w którym autor wywiadu zarysowuje sytuację, miejsce spotkania, jak i pokrótce przedstawia samą pisarkę. Te kilkunastozdaniowe, rzadko dłuższe niż dwie strony, teksty to prawdziwy popis sztuki postrzegania i pisania. Dzięki nim przenosimy się na chwilę do Nowego Jorku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, czy też do Rzymu lat pięćdziesiątych. Możemy wejść w świat danej literatki, pokrzątać się po jej salonie, czy wdychać kurz w pracowni. Bez nich wywiadów nie czytałoby się tak dobrze.

A jest o czym poczytać. Każda z bohaterek książki, jest już kobietą co najmniej w średnim wieku. Dla większości z nich czasy gdy mogły jeszcze przejmować się tym co opinia publiczna o nich pomyśli, dawno minęły. Mogły sobie zatem pozwolić na to by mówić wprost, bez zasłaniania się fikcją literacką, o tym co sądzą, nie tylko o współczesnej literaturze, ale i o świecie. Są to przeróżne spojrzenia, bowiem wypowiadają się tu feministki, i kobiety krytykujące ten ruch. Arystokratki i pisarki wywodzące się z rodzin chłopskich, robotniczych. Kobiety, przez swoje rodzinne korzenie, związane ze sztuką od pokoleń, i świeże sadzonki. Niemal każdy wywiad jest dla czytelnika zaskakujący, zarówno w kwestii opinii na tematy społeczne i kulturowe, jak i faktów z życia danej autorki. To prawdziwa wiwisekcja literatury, świata agentów literackich i wydawców.

Każdy z czytelników będzie podchodzić do tego zbioru wywiadów inaczej. Dla każdego istotna będzie inna rozmowa, a co za tym idzie, niektórych spotka zawód. Legendarna Karen Blixen, jest tu dokładnie taka sama jak w „Pożegnaniu z Afryką”, ale sama rozmowa z nią jest krótka, i właściwie niczego nie wnosi. Podobnie rozczarowujący jest wywiad z Ursulą K. Le Guin, która co prawda nie uchyla się od odpowiedzi na pytania, ale lawiruje tak by faktycznie wiele nie powiedzieć, a sam John Wray jest dosyć monotonny w swojej dociekliwości.

Sztuka powieści, zarówno część pierwsza jak i druga, to książka której nie można czytać ciągiem. Ciężar informacji i rozważań w niej zawartych, jest zbyt duży do udźwignięcia na raz. Trzeba ją sobie dawkować, jako przerywnik między innymi lekturami. Jest to książka, do której z pewnością będzie się wracać niejednokrotnie.

Książkowe Klimaty, 2017

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:


(Visited 29 times, 1 visits today)