literatura faktu

20 lat Nike

Tegorocznych laureatów Literackiej Nagrody Nike już znamy. Wyjątkowo obie nagrody, i czytelników, i ta przyznana przez kapitułę, powędrowały do autorów, którzy z literaturą piękną mają niewiele wspólnego. Czy to tylko trend, czy też może sposób uczczenia okrągłej, dwudziestej już rocznicy nagrody, a może zwyczajnie nagrodzone książki faktycznie były najlepsze? Nie pora się teraz nad tym zastanawiać. Spójrzmy na to, jak przedstawia się lista nagrodzonych autorów i tytułów w ciągu ostatnich dwóch dekad. Uzbierała się już całkiem spora biblioteczka, w której prym wiodą prozaicy. Na drugim miejscu uplasowali się poci. Trze miejsce zajmuje literatura faktu. Eseistyka i dramat na czwartym miejscu. Przez te dwadzieścia lat tylko dwoje autorów, Olga Tokarczuk i Wiesław Myśliwski, otrzymali główną nagrodę dwukrotnie. Olgę docenili czytelniczy jeszcze pięciokrotnie. Wielokrotnie również nagroda główna pokrywała się z uznaniem czytelników. Od kilkunastu lat da się jednak zaobserwować pewne zgrzyty, i skręt, na razie delikatny, ku literaturze masowej. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. A oto dwadzieścia jeden książek laureatek.

Matt Rudd

Anglicy. Przewodnik podglądacza

Chyba wszyscy słyszeli o typowo angielskim poczuciu humoru. Nieco upiornym, dosyć zgryźliwym, złośliwym, ale w granicach dobrych obyczajów, często absurdalnym i zaangażowanym. I nie, nie mam… Czytaj więcej

Urodzinowy konkurs #2

Pierwsza odsłona urodzinowego konkursu już za nami. Mam wrażenie że troszkę za dużo od Was wymagałem, prosząc o podzielenie się z czytelnikami tym, za co lubicie prozę Jakuba Małeckiego. A może ten, najprzystojniejszy wśród polskich pisarzy, autor nie cieszy się aż takim powodzeniem? Nie wiem. W każdym razie teraz będzie łatwiej.

Co w księgarni szeleści – październik 2017

W październiku, idąc do księgarni, będzie w czym wybierać i przebierać. To prawdziwe książkobranie. Choć pogoda, przynajmniej w niektórych rejonach, sprzyja aktywności fizycznej, to coraz częściej wybieramy tę umysłową. A ja spieszę by przedstawić Wam siedem najciekawszych tytułów, które w przeciągu najbliższych trzydziestu dni znajdziecie na półkach księgarń.

Guy Delisle

Kroniki Birmańskie

Komiks opowiadający o absurdach Birmańskiej rzeczywistości? Czemu nie. Guy Delisle, pochodzący z francuskiej Kanady twórca komiksów, znany czytelnikom z kultowych już „Kronik Jerozolimskich”… Czytaj więcej

7 anielskich książek

Po raz pierwszy Nagrodę Literacką Europy Środkowej „Angelus” wręczono w 2006 roku. Fundatorem nagrody jest miasto Wrocław. Przyznawana jest w dziedzinie twórczości prozatorskiej, napisanej w języku polskim, bądź przetłumaczonej na język polski. W 2009 roku  wrocławski „Angelus” wzbogacił się o nagrodę przyznawaną tłumaczom, a pięć lat później, w 2014 roku, do formuły dołączyło głosowanie internautów, którzy wybierają laureata Nagrody Czytelników im. Natalii Gorbaniewskiej.

Wybór finałowej siódemki to nie prosta sprawa. Odbywa się w kilku etapach. Najpierw wydawnictwa zgłaszają dwie książki, autorstwa pisarza polskiego oraz autora obcojęzycznego w polskim przekładzie. Książki spełniające kryteria trafiają na listę książek nominowanych. Spośród nich jury wybiera 14 książek, a następnie  finałową siódemkę. Zwycięzca otrzymuje 150 tys. złotych i statuetkę autorstwa Ewy Rossario.

Dotychczas nagrodę tę otrzymali między innymi: Jurij Andruchowycz za Dwanaście kręgów, Martin Pollack za Śmierć w bunkrze – opowieść o moim ojca, noblistka Swiatłana Aleksijewicz  za Wojna nie ma w sobie nic z kobiet, Pavol Rankov za Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej), czy też Serhij Żadan za Mezopotamia. Tegoroczna finałowa siódemka jest już znana. Przyjrzyjmy się tym tytułom nieco bliżej.

 

10 książek o II wojnie światowej

Siedemdziesiąt osiem lat temu nie rozbrzmiał pierwszy dzwonek, rozpoczynający nowy rok szkolny. Dzień pierwszego września sprzed prawie osiemdziesięciu lat był tym dniem, który zmienił życie wszystkich, i miał wpływ także na to jak i gdzie żyjemy dzisiaj. Pierwszy dzień jednego z najtragiczniejszych okresów historii XX wieku, ale chyba też i całej historii. Człowiek jest jednak istotą o ogromnej woli przetrwania i zdolnościach aklimatyzacyjnych. Potrafimy dostosować się niemal do wszystkiego. Tak więc i wtedy toczyło się w miarę normalne życie. Było nie tylko smutno i strasznie, ale też czasem można było się pośmiać, zakochać. Jak opowiadała Danuta Szaflarska, nawet w trakcie powstania, wieczorami, siedząc na grobie świeżo pochowanych powstańców, śpiewano, grano, opowiadano sobie historie. Wybierając książki do dzisiejszego zestawienia, starałem się omijać te najbardziej oczywiste, i dobrać je tak, żeby pokazywały jak najwięcej odcieni II wojny światowej.

„Azyl. Zapiski Stalkera” i „Turcja: obłęd i melancholia”

Tym razem bohaterem cyklu miał być reportaż z podróży do Czarnobyla, ale w sieci z trudem można znaleźć recenzje tej książki, a wśród tej garstki jedynie jedna wydaje się być ciekawa. Zatem Czarnobyl wystąpi dziś z koleżanką Turcją, która jak dotąd również nie doczekała się zbyt wielu tekstów krytycznych.

 

Ece Temelkuran

Turcja: obłęd i melancholia

Turcja: obłęd i melancholia to lektura wstrząsająca. Codzienność życia w tym kraju, przedstawiona przez Ece Temelkuran przypomina wizję z jakiegoś koszmarnego filmu SciFi, po obejrzeniu którego trudno… Czytaj więcej

Tomasz Ilnicki

Azyl. Zapiski Stalkera

Czarnobyl jest legendą mojego dzieciństwa i pierwszych lat dorosłego życia. Jak przez mgłę pamiętam płyn Lugola, który wmuszano we wszystkie dzieci, w te małe i te już… Czytaj więcej

Artur Domosławski

Kapuściński Non-Fiction

Trudno jest pisać o książce takiej jak Kapuściniński Non-Fiction, o której to napisano już ho ho, i jeszcze trochę, czego dowód znajdziemy we wznowieniu głośnej… Czytaj więcej

Kamil Bałuk

Wszystkie dzieci Louisa

Temat sztucznego zapłodnienia od lat jest jedną z głównych spraw zaprzątających opinię publiczną. Czasem znika, przykryty płaszczykiem bieżących wydarzeń, ale szybko powraca, w tej… Czytaj więcej

Co w księgarni szeleści – maj 2017

Długi weekend majowy trwa w najlepsze. Jeśli się ktoś dobrze postarał, to ma aż dziewięć dni wolnego. Co zrobić z taką ilością czasu? Ileż można grillować i wędrować po szlakach? Zawsze można poczytać. A skoro mamy ekstremalnie dużo czasu wolnego, to prezentuję ekstremalnie dużo ciekawych, majowych nowości. Trochę literatury faktu, biografii, dużo beletrystyki. Zaplątał się nawet jeden komiks.