literatura polska

Palcem po stronie – Gruzja

Dni do końca lata możemy już odliczać. Chociaż pogoda wcale na to nie wskazuje, może poza chłodnymi nocami, za chwilę rozpocznie się jesień. Wciąż jednak możemy podróżować, czy to na własnych nogach, czy za pośrednictwem oczu, ewentualnie wspomaganych okularami. Nie przedłużając wstępu, zapraszam w literacką podróż do Gruzji, nazywanej kawałkiem raju na ziemi.

Mickiewicz fantastą

Litwo, Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie; Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił

Ten cytat znają lub choć kojarzą wszyscy, nawet Ci z rzadka tylko czytający. Słusznie czy nie, Adam Mickiewicz funkcjonuje w naszej świadomości z łatką wieszcza narodowego. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że oprócz Pana Tadeusza, wierszy, ballad i romansów,  Mickiewicz napisał też utwór, który śmiało można określić mianem jednego z pierwszych literackich tekstów SciFi.

Palcem po stronie – Hiszpania

Ola Amigo! W literackich podróżach wybieramy się tym razem do jednego z moich ulubionych krajów w Europie, do Hiszpanii. Jeśli spodziewacie się znanych nazwisk, to prawdopodobnie was nie rozczaruję. Nie będą to jednak te nazwiska, które pierwsze przychodzą na myśl, gdy mowa jest o hiszpańskiej literaturze.

Wiesław Myśliwski

Traktat o łuskaniu fasoli

Traktat o łuskaniu fasoli jest uniwersalną powieścią o życiu. Jej centralnym punktem jest narrator, starszy mężczyzna łuskający fasolę, i w trakcie opowiadający o swoim życiu… Czytaj więcej

Palcem po stronie – Rumunia

Dziś zabieram Was do Rumunii. Kraju bardzo atrakcyjnego turystycznie, ale wciąż jeszcze niezadeptanego przez turystów. Co nieco na temat Rumunii wiemy z historii albo pamiętamy jeszcze niepokojące doniesienia o przewrocie i obaleniu dyktatora. Natomiast o kulturze nie wiemy praktycznie nic. Pięć książek napisanych przez Rumunów i opowiadających o Rumunii. To tylko wierzchołek góry, jaką jest rumuńska literatura, i zachęta do własnych literackich poszukiwań.

Olga Tokarczuk

Opowiadania bizarne

Olga Tokarczuk jest niewątpliwą mistrzynią wśród literackich rzemieślników w kraju, ale i poza jego granicami. Posiada rzadki dzisiaj dar operowania językiem polskim. Bez przesadnego… Czytaj więcej

Co w księgarni szeleści – maj 2018

Dopiero co był sylwester i nowy rok, a tu już maj, i kolejny, piąty w tym roku przegląd najciekawszych nowości wydawniczych. Jak ten czas ucieka!!! I właśnie o tym, między innymi, przeczytacie w jednej z majowych premier. Poza tym będzie trochę mrocznie, bajkowo i nierealnie. A wszystko to przyprawione odrobiną faktów z życia pewnego czeskiego pisarza.

10 polskich autorów, których prawdopodobnie nigdy nie czytaliście

Olga Tokarczuk, Jakub Małecki, Andrzej Sapkowski, czy Maria Dąbrowska albo Jarosław Iwaszkiewicz, choć wybitne i ciekawe to osobistości polskiej literatury, nie stanowią jednak całego firmamentu jej gwiazd. Nie są nawet połową, tego morza kobiet i mężczyzn, którzy parali się literaturą. Wielu z nich przypomina dziś bóstwa z Amerykańskich Bogów Gaimana. Część jakoś sobie radzi, lepiej lub gorzej, gdyż wciąż są czytani, albo omawiani na lekcjach  literatury. Pozostali zniknęli zapomniani, albo balansują na granicy zapomnienia. Warto ocalić ich od tej czytelniczej zagłady, szczególnie iż wielu z nich było prekursorami nowych nurtów w polskiej literaturze. Przywróćmy ich do życia, czytając ich książki, co nie będzie łatwym zadaniem, jeśli chodzi o ich znalezienie.  O to przykładowo dziesięciu polskich pisarzy, których prawdopodobnie nigdy nie czytaliście.

Co w księgarni szeleści – kwiecień 2018

W kwietniu skupiamy się na dalekich podróżach, zarówno w przestrzeni, jak i w czasie. Będzie historycznie o Tokio, i awanturniczo o naszej wspólnej, szkockiej, polskiej i rosyjskiej historii. Będzie realizm magiczny, ale też drobiny najzwyczajniejszego życia, które okazują się być bardzo niezwykłymi. Tego szukajcie w księgarniach.

Marta Grochowska „Schody”

Obudził go przeszywający ból skroni. Przyłożył dłoń do głowy i poczuł lepką maź. Sięgnął ręką do kieszeni, żeby wyjąć chusteczki, ale okazało się, że nie tylko głowa ucierpiała. Każdy ruch powodował nieprzyjemny ucisk w klatce piersiowej. Leżał na ziemi z zaciśniętymi powiekami, próbując znaleźć pozycję, w której ból będzie najmniej dotkliwy. Ulgę poczuł dopiero po przekręceniu się z boku na plecy. Otworzył oczy. Na jego twarz padł strumień miękkiego światła. Wsparł się na łokciach i dostrzegł przed sobą strome schody. „To pewnie z nich spadłem”– pomyślał. Nagle usłyszał jakiś dźwięk. Był to odgłos kroków, który ucichł jednak tak szybko, jak się pojawił. Świadomość, że nie jest tu sam, dodała mu sił. Udało mu się wstać i podejść bliżej schodów. Uniósł głowę do góry i zorientował się, że jest na parterze klatki schodowej. Zapach wilgoci i chłód ścian podpowiedziały mu, że jest to najprawdopodobniej stara kamienica. Dostrzegł stojącą na ostatnim piętrze postać, wychylającą się za poręcz schodów i patrzącą wprost na niego.