poezja

Pamiętajmy o nich

Najbliższe dwa dni, to czas który poświęcimy na spotkania z bliskimi i wspominanie tych spośród nich, których już z nami nie ma. W te refleksyjne dni, pełne zadumy, smutku, ale też i radości wywołanej wesołymi wspomnieniami, poświęćmy chwilkę także tym, których osobiście nie znaliśmy, ale mieli wpływ na nasze życie. W mijającym roku odeszło od nas bardzo wielu literatów. Pomyślmy o nich wszystkich, a szczególnie o tej piątce.

20 lat Nike

Tegorocznych laureatów Literackiej Nagrody Nike już znamy. Wyjątkowo obie nagrody, i czytelników, i ta przyznana przez kapitułę, powędrowały do autorów, którzy z literaturą piękną mają niewiele wspólnego. Czy to tylko trend, czy też może sposób uczczenia okrągłej, dwudziestej już rocznicy nagrody, a może zwyczajnie nagrodzone książki faktycznie były najlepsze? Nie pora się teraz nad tym zastanawiać. Spójrzmy na to, jak przedstawia się lista nagrodzonych autorów i tytułów w ciągu ostatnich dwóch dekad. Uzbierała się już całkiem spora biblioteczka, w której prym wiodą prozaicy. Na drugim miejscu uplasowali się poci. Trze miejsce zajmuje literatura faktu. Eseistyka i dramat na czwartym miejscu. Przez te dwadzieścia lat tylko dwoje autorów, Olga Tokarczuk i Wiesław Myśliwski, otrzymali główną nagrodę dwukrotnie. Olgę docenili czytelniczy jeszcze pięciokrotnie. Wielokrotnie również nagroda główna pokrywała się z uznaniem czytelników. Od kilkunastu lat da się jednak zaobserwować pewne zgrzyty, i skręt, na razie delikatny, ku literaturze masowej. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. A oto dwadzieścia jeden książek laureatek.