poezja

| Dodaj komentarz

ROK HERBERTA – trzy spotkania o twórczości Zbigniewa Herberta w Teatrze Miejskim w Gliwicach

Rok 2018, został przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej ustanowiony Rokiem Zbigniewa Herberta – jednego z tych pisarzy, którym język i kultura polska zawdzięcza najwięcej. „W epoce kryzysu wartości i głębokiego zwątpienia Zbigniew Herbert zawsze stał po stronie zasad: w sztuce – kanonu piękna, hierarchii i rzemiosła, w życiu – kodeksów etycznych, jasno rozróżniających pojęcia dobra i zła. Był uosobieniem wierności – samemu sobie i słowu. W swojej poezji wyrażał umiłowanie wolności, wiarę w godność jednostki i jej moralną siłę. Patriotyzm rozumiał jako miłość surową, wymagającą solidarności z poniżonymi i cierpliwej pracy nad  przywracaniem pojęciom ich rzeczywistych znaczeń” – napisano w sejmowej uchwale.

Ile może ważyć dusza?
Nie wiem dokładnie,
Ale dziś z pewnością dużo
Jest pełna niepokojów
Ledwie się wlecze po ziemi
Wznoś się, fruń, leć!
Krzyczę do niej,
Ale nie słucha.

| Dodaj komentarz

Poeci, których lubię czytać

Z poezją,  mimo iż sam ją kiedyś pisałem, a czasem zdarza się jeszcze i teraz, nigdy nie było mi po drodze. Ten rodzaj abstrakcji, jaki towarzyszy piszącemu poecie, i czytelnikowi, zachwycającemu się wierszami, jest mi obcy. Mając przed sobą wiersz, najczęściej widzę tylko kartkę zadrukowaną kilkoma słowami. Czasem jednak, bardzo rzadko, trafiam na taki wiersz, który jak drzazga wbija się pod skórę, i zostaje tam na długo. Takich drzazg trochę już nazbierałem, i w większości ich twórcami jest ta czwórka.

| Dodaj komentarz

Pamiętajmy o nich

Najbliższe dwa dni, to czas który poświęcimy na spotkania z bliskimi i wspominanie tych spośród nich, których już z nami nie ma. W te refleksyjne dni, pełne zadumy, smutku, ale też i radości wywołanej wesołymi wspomnieniami, poświęćmy chwilkę także tym, których osobiście nie znaliśmy, ale mieli wpływ na nasze życie. W mijającym roku odeszło od nas bardzo wielu literatów. Pomyślmy o nich wszystkich, a szczególnie o tej piątce.

| Dodaj komentarz

20 lat Nike

Tegorocznych laureatów Literackiej Nagrody Nike już znamy. Wyjątkowo obie nagrody, i czytelników, i ta przyznana przez kapitułę, powędrowały do autorów, którzy z literaturą piękną mają niewiele wspólnego. Czy to tylko trend, czy też może sposób uczczenia okrągłej, dwudziestej już rocznicy nagrody, a może zwyczajnie nagrodzone książki faktycznie były najlepsze? Nie pora się teraz nad tym zastanawiać. Spójrzmy na to, jak przedstawia się lista nagrodzonych autorów i tytułów w ciągu ostatnich dwóch dekad. Uzbierała się już całkiem spora biblioteczka, w której prym wiodą prozaicy. Na drugim miejscu uplasowali się poci. Trze miejsce zajmuje literatura faktu. Eseistyka i dramat na czwartym miejscu. Przez te dwadzieścia lat tylko dwoje autorów, Olga Tokarczuk i Wiesław Myśliwski, otrzymali główną nagrodę dwukrotnie. Olgę docenili czytelniczy jeszcze pięciokrotnie. Wielokrotnie również nagroda główna pokrywała się z uznaniem czytelników. Od kilkunastu lat da się jednak zaobserwować pewne zgrzyty, i skręt, na razie delikatny, ku literaturze masowej. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. A oto dwadzieścia jeden książek laureatek.