prasa

| Dodaj komentarz

Kultowe czasopisma dziecięce i młodzieżowe

Kiedyś nie było internetu w telefonach. Ba, nawet nie każdy komputer miał do niego dostęp. Nie było serwisów społecznościowych, a większość wiadomości zdobywało się z radia, telewizji i prasy papierowej. Swoje czasopisma miały także dzieci. Jednym z nich był Świerszczyk, tygodnik dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Kiedyś napisałem do redakcji Świerszczyka list, na który otrzymałem, po raz pierwszy i chyba ostatni w życiu, odpowiedź. Ręcznie pisaną i spersonalizowaną odpowiedź, którą czytałem tyle razy,  aż kruchy papier rozpadł się na kawałki. Świerszczyk wciąż istnieje, ale wiele tytułów dziecięcej i młodzieżowej prasy, w których się zaczytywałem, bądź pochłaniały je koleżanki i koledzy, już nie istnieje nawet w formie elektronicznej. Przywrócić je do życia będzie trudno, ale można ocalić od zapomnienia. Oto kilka z najważniejszych pism dziecięcych i młodzieżowych dwudziestego wieku.

| Dodaj komentarz

„Pismo. Magazyn opinii”

Ciekawych czasopism w polskich salonach prasowych można szukać ze świecą. Jest to tym trudniejsze, że zalewani jesteśmy coraz częściej tytułami na licencjach, które z polską rzeczywistością mają tyle wspólnego, co indyk z listopadem. Są to periodyki słabej jakości, głównie jeśli chodzi o teksty, ale też często graficznie. Mocno przesadzone, przeładowane, biją po oczach i męczą. Są też czasopisma, które po latach przerwy wróciły, i nową formą rozczarowują, oraz takie, które są mniej lub bardziej otwarcie wzorowanych na zagranicznych tytułach. Do tych ostatnich należy nowy miesięcznik „Pismo. Magazyn opinii”.