życie książki

Literatura od podszewki

Przeprowadzenie dobrego wywiadu to prawdziwa sztuka, nieustępująca pisarstwu. Wybór odpowiedniego bohatera rozmowy, to połowa sukcesu. Potrzebna jest jeszcze umiejętność zadawania właściwych pytań,… Czytaj więcej

Refleksje nad rynkiem książki

Wczoraj zakończyły się 26 wrocławskie Targi Dobrych Książek, tym samym zamykając targowy rok. Za chwilę w mediach i w blogsferze spodziewać się można wysypu relacji,  wychwalających, ale zapewne też krytykujących. Ja nie napiszę jednej z nich, gdyż pojawiłem się na tej imprezie dosłownie na chwilę. Nie mam zatem materiału poglądowego, by pisać o targach całościowo. Błyskawiczna wizyta w Hali Stulecia, i bardzo ciekawa rozmowa z twórcami wydawnictwa Claroscuro, skłoniła mnie jednak do kilku przemyśleń, także na temat targów książek, nie tylko wrocławskich, i sytuacji na rynku książki w Polsce.

Najstarsza księgarnia Europy

Najstarsza księgarnia w Europie, a może nawet i na świecie, znajduje się w Krakowie. Powstała w 1610 roku, założona przez Franciszka Jakuba Mercenicha. Po trzech latach księgarnia przeszła w nowe ręce, Burcharda Kuicka, który prowadził ją do roku 1624. Przez rok książki sprzedawał w niej Antoni Hierat. Od 1625 roku nastąpiła przerwa. Bardzo długa, bowiem prawie 300 letnia. Od 1875 roku  w tym samym lokalu mieściła się księgarnia Gebethnera i Wolffa, legendarnej firmy wydawniczo księgarskiej. W roku 1941 lokal przejęła Deutsche Buchhandlung, by już w 1945 oddać ją ponownie  firmie Gebethner i Wolff (1945–1950). Rok 1950 przyniósł słynnej księgarni kolejną zmianę właściciela. Została nim Centrala Obrotu Księgarskiego „Dom Książki”. W roku 1998 nastąpiła, przedostatnia zmiana szyldu. Księgarnia rozpoczęła działalność pod logiem Matrasu.

Jak się pozbyć nadmiaru książek?

Prawdopodobnie dla wielu spośród Was to pytanie nie istnieje, bo przecież jak można mieć za dużo książek? Otóż można. I nie tylko książek, ale wszystkiego. Kiedyś nadchodzi taki moment w życiu, że stwierdzamy iż mamy zbyt dużo rzeczy, a chomikowanie nie jest dobre. W porównaniu z innymi, zalegającymi w naszych domach przedmiotami, pozbycie się książek jest bajecznie łatwe. Oto kilka przykładów na to jak się pozbyć nadmiaru książek. Oczywiście nie wszystkich. Część sobie zostawiamy.