Trzy wydawnictwa, na które warto zwracać uwagę

Zaczynając pisać bloga, wystukując na klawiaturze pierwszą recenzję, jaką tutaj opublikowałem, nie spodziewałem że kiedykolwiek odezwie się do mnie jakieś wydawnictwo z propozycją egzemplarza recenzenckiego. Jest ich teraz tyle, a także samych autorów, że jestem już zmuszony dziękować i odmawiać, z nadzieją na przyszłość. Spośród tych wydawnictw trzy najbardziej przypadły mi do gustu swoim asortymentem, i obecnie należą do moich ulubionych.

1.Książkowe Klimaty

Wrocławskie wydawnictwo, istniejące od 2013 roku, a powstało „z pasji do odkrywania tego, co nieznane”, jak możemy przeczytać na stronie wydawnictwa. Przez ten w sumie niewielki kawałek czasu, osiągnęli bardzo dużo, i są już rozpoznawalną, cenioną marką na rynku wydawniczym. Wydawnictwo jest nastawione na europejską literaturę, z naciskiem na tę mniej znaną, z południa kontynentu. Znajdziemy tu autorów z Czech, Słowacji, Bułgarii, Turcji, Rumunii, Węgier, Grecji, a już niedługo także Irańskich pisarzy. Niebanalna, różnorodna proza eseje, to główny atut wydawnictwa, ale nie jedyny. Mówi się że nie wolno oceniać książki po okładce, ale to właśnie ona jest jej wizytówką. Wzrok i uwagę czytelników przykuwają ciekawe, pomysłowe, świetnie dobrane, a często również piękne, okładki, i ogólna, charakterystyczna szata graficzna.

 

2.Afera

Również wrocławskie wydawnictwo, specjalizujące się w literaturze czeskiej. To w barwach tego wydawnictwa ukazała się w polskim przekładzie głośna „Ja, Olga Hepnarová”, oryginalna proza Marka Šindelki, czy uwielbiane przez czytelników „Rok koguta” i „Boginie z Žítkovej”. W ofercie wydawniczej znalazła się też czeska bajka, książki o języku czeskim, polityce, oraz nowa proza polska.

 

3.Kultura Gniewu

Jedno z najlepszych wydawnictw komiksowych na rynku. Ktoś może się skrzywić. „Komiksy? Supermany, Batmany i inne heromany? A fe!”. Nic z tych rzeczy. Kultura Gniewu od lat udowadnia że komiks to nie tylko superbohaterowie w pelerynach, walczący ze złem, ewentualnie ze sobą nawzajem. Komiks może być dziełem sztuki na miarę najlepszych powieści, i właśnie dla tego o komiksach coraz częściej mówi się „powieść graficzna”. I to nawet jest już dla komiksu krzywdzące, bowiem nakładem wydawnictwa ukazały się komiksowe biografie i reportaże. O jednym z nich, „Kronikach Birmańskich”, niedługo przeczytacie na łamach bloga.

 


(Visited 110 times, 1 visits today)