David Mitchell

Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta

Pisarstwo Davida Mitchella ma jedną słabą stronę. Jest nią coś, co pozornie wydaje się zaletą, ale tak jak hiperpoprawność w mowie jest rażąca, tak „hiperdokładność” Mitchella w odwzorowywaniu realiów i niuansów życia na placówce handlowej może trochę odstraszać.

Wczytać się w Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta jest trudno. Właśnie przez tę lawinę szczegółów i smaczków, jakimi autor raczy czytelnika, opisując męski świat marynarzy, handlowców, urzędników, tłumaczy i samurajów. Nie prędko orientujemy się, w jakim kierunku zmierza opowiadana historia. A gdy już wydaje się, że już wszystko wiemy i z zapartym tchem śledzimy losy Jacoba, Orito i Ogawy, Mitchell urywa narrację, wprowadzając nowych bohaterów i ukazując historię z nowego punktu widzenia.

Przymknąwszy jednak oko na ten drobny, nieco irytujący mankament, czytelnik ma przyjemność obcować nie z jedną, nie z dwoma, a z trzema powieściami, zgrabnie połączonymi w całość. To niełatwe zadanie David Mitchell wykonał pierwszorzędnie. Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta niezauważalnie pochłania czytelnika bez reszty.

Powieść Davida Mitchella opowiada nie tylko o chylącej się ku upadkowi Holenderskiej Kampanii Wschodnioindyjskiej i Japonii z czasów izolacji, ale także o zderzeniu się dwóch jakże odmiennych kultur i systemów wartości. O moralności, o tym, jak łatwo ją złamać, gdy w grę wchodzą wielkie pieniądze, o uprzedzeniach rasowych, ignorancji i głupiej dumie oraz odwadze, lojalności i miłości.

Jest to powieść bardzo plastyczna. Zachwyca językowo, choć Mitchell pisze prostym językiem, bez patetyzmu i umoralniania na siłę. Unika wielokrotnie złożonych zdań, serwując czytelnikom nieskomplikowane, ale dające do myślenia metafory. Bohaterowie Mitchella to prawdziwe literackie mięso. Każda z postaci posiada własną historię i nikt nie jest tak do końca czarnym albo białym charakterem. Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta zbliża się do prozy Dickensa, zachowując jednak dużo oryginalności. Jest subtelna, jak tylko potrafią być Japończycy i ordynarna jak biali europejczycy.

Wydawnictwo Mag, 2013


(Visited 135 times, 1 visits today)