Jak zachęcić dziecko do czytania?

Jeśli jesteś rodzicem nastolatka, który książek unika jak diabeł wody święconej, to masz problem. Ciężko będzie obudzić w młodym człowieku zamiłowanie do czytania. Owszem, zmusimy naszą pociechę do spędzania czasu nad książkami, ale będzie to tylko i wyłącznie przymus, wykonywany niechętnie, bez zadowalających efektów poznawczych i rozrywkowych. Sami przecież dobrze pamiętamy że to do czego byliśmy namawiani w dzieciństwie, było nam obmierzłe. Nie jest to jednak niemożliwe, choć coraz częściej graniczy to z cudem. Żeby takie cuda miały miejsce częściej, potrzeba wiele wysiłku, cierpliwości i nakładu pracy. Aby sobie tego oszczędzić, należy stać się Żeromskim, i rozpocząć pracę u podstaw, czyli od niemowlęctwa.

  1. Wzór

 

Przede wszystkim maluch musi mieć wzór. Jeśli w domu nikt nie czyta, on raczej też nie sam z siebie nie zacznie. Musi widzieć od maleńkości, nasiąkać atmosferą domu, w którym z przyjemnością obcuje się ze słowem pisanym. Słyszałem opinię poważnych panów profesorów, którzy twierdzili że kilkumiesięczne dziecko, a nawet roczne, nic nie kojarzy, więc nie trzeba jeszcze specjalnie go wychowywać. Tak niestety nie jest. Przysłowie „czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci” nie wzięło się z kosmosu. Zazwyczaj nie pamiętamy wczesnego dzieciństwa, albo są to tylko jakieś skrawki, niekonkretne przebłyski. To co się wtedy działo wokół nas nie znika jednak bezpowrotnie. Zostaje zapamiętane, zapisane głęboko w podświadomości, stając się takim szkieletem html, który potem wypełnia się resztą niezbędnych elementów. Najłatwiej i najskuteczniej czytelnictwo zaszczepić już w tym momencie.

  1. Książka musi dorastać z dzieckiem

Książki powinny być stale obecne w życiu dziecka. Nawet u tych najmłodszych, powinny znajdować się w jego pokoiku, nawet między zabawkami. Gdy nie mamy czasu dziecku poczytać, niech się z książeczkami oswaja, bawi się nimi. Z czasem zacznie je przeglądać, i wyrabiać w sobie nawyk obcowania z książką. Ze swojego dzieciństwa pamiętam że książki nieustannie były ze mną, w czytaniu, ale też jako zabawki. Czytanie było i jest dla mnie naturalne, i w zdziwienie, a nawet szok wprawiają mnie ludzie którzy tego nie robią.

  1. Zaangażowanie

Jako dzieciak często siadałem obok babci, gdy ta czasem odpoczywała. Brałem wtedy jakąś książkę, czasem swoją, czasem którąś z czytanych przez nią, i czytałem jej na głos. Początkowo sama mnie o to prosiła, a potem już ja wychodziłem z taką inicjatywą. Czułem się wtedy taki ważny, odpowiedzialny za moją babcię. Pozwólmy milusińskiemu poczuć się doroślejszym, a przy okazji zrobić coś dobrego. Prośmy o to by nasze pociechy poczytały nam, dziadkom, wujkom, przyjaciołom rodziny, a przy okazji nauczymy je odrobiny empatii. Mogą też poczytać młodszemu rodzeństwu, ot tak w zastępstwie za nas.

  1. Hobby

Jeśli młody człowiek ma jakieś zainteresowania, hobby, warto samemu choć trochę się temu przyjrzeć, i potem podrzucać książki o tej lub zbliżonej tematyce. Na przykład jeśli pasją są samochody, dobrym pomysłem będzie wydawnictwo albumowe, zawierające zdjęcia ciekawych pojazdów, z opisem i historią. Miłośnikowi komiksów można zaproponować podręcznik rysowania komiksów, plus jakieś niezbyt pokaźne wydawnictwo opowiadające o historii tego środka przekazu. Nie muszą to być tylko książki. Młodociany podróżnik i geograf być może łyknie bakcyla przy „Poznaj Świat”, a przyszła gwiazda hippiki przez magazyn o koniach.

  1. Czas na czytanie

Dobrym sposobem z pewnością będzie też przeznaczenie części wspólnego dnia właśnie na lekturę prasy i książek. Pół godziny, godzina. Im częściej tym lepiej. Nie pozwólmy wtedy żeby coś nam przeszkadzało. Facebook, telewizja i inne zjadacze czasu w tym momencie nie istnieją. To będzie trudne do zrealizowania, chociażby z racji ciągłego zagonienia, lub nawet bycia w niedoczasie, ale jeśli rodzina jest zgrana, spędza ze sobą czas, i co najważniejsze lubi to, na pewno się uda.

  1. Plamka to nic złego

Gdy czytamy z kilkuletnim maluchem, warto zaopatrzyć się w ładne wydania, z dużymi, kolorowymi ilustracjami. Niech dziecko wie że książka to nie tylko wiedza, ale przyjemność i dzieło sztuki. Można znaleźć książki, które nie tylko są ładne, ale zawierają także elementy interaktywne, wymagające reakcji dziecka, w których coś wystaje ze stron, po otwarciu wyrastają budynki, lasy. Niektóre wydają też dźwięki, można je brać do kąpieli itp. Itd. Ważne jest też by dziecko od najmłodszych lat uczyło się szacunku wobec książek, ale nie można z tym przesadzać. Nic się przecież nie stanie jeśli kartki się trochę wytłuszczą, gdzieś się zagnie rożek, czy też zachłanne, małe rączki niechcący naderwą którąś ze stron.

  1. Na przekór

Nieco kontrowersyjny sposób, który może się obrócić przeciwko nam. Działanie na przekór, czy też na złość rodzicom to kolejna z cech typowych dla dzieci. Można spróbować zabronić malcowi czytania tego czy tamtego, z nadzieją że zakazany owoc skusi jednak delikwenta. Tak było ze mną, choć, jak już wspominałem, nikt nie musiał mnie do czytania namawiać. Wyciągnąłem kiedyś z półki „Anię z Zielonego Wzgórza”. Miałem wtedy może z 10 lat. Mama powiedziała że to nie lektura dla mnie, i kazała odłożyć. Zrobiłem to, ale następnego ranka po kryjomu zabrałem ją do pokoju, i czytałem pod kołdrą. Przeczytałem wszystkie powieści L.M.Montgomery, opowiadania, biografię i dzienniki.

Czego z pewnością nie powinniśmy robić? Przekupywać. Obiecywać że jak przeczyta lekturę to dostanie to czy tamto, albo pójdziemy tam czy siam. Sadzać dzieci przed telewizorem czy komputerem, dla świętego spokoju, dla chwili odpoczynku po męczącym dniu też niewolno. Oczywiście nie można dzieci całkowicie odciąć od tych elementów współczesności (sorry, takie mamy czasy), ale powinno to być pod kontrolą, a czas spędzony przed tymi mediami ściśle wydzielany.

Zdaję sobie sprawę że każdy ma swoje pomysły, sposoby i przepis na wychowanie. Powyższe metody to tylko propozycje, sprawdzone, działające, które można modyfikować, dodawać do swoich planów podjazdowej walki o serca, dusze i umysły najmłodszych.


(Visited 132 times, 1 visits today)