Jak to widzą inni

„Żar” i „Palinka. Prozy z Banatu”

Czytamy bardzo mało klasyki. A jeśli już po nią sięgamy to po polską, z racji szkolnego obowiązku, amerykańską, ewentualnie rosyjską, bo wypada znać. W ogóle czytamy dużo kiepskiej literatury, empikowskich hiciorów. W efekcie dziś znów w „Jak to widzą inni” bohaterów mamy dwóch. Sándor Márai z „Żarem” i Matěj Hořava z „Palinką”.

1.Myśli odważne

Na blogu od prawie dwóch lat nie pojawił się żaden nowy tekst, ale nie zmienia to faktu, że znajdziemy tam ciekawy tekst na temat „Żaru” Maraia. Autorka recenzji również zwróciła uwagę na to jak wiele miejsca Marai poświęcił w swojej książce przyjaźni, namiętności, i innym emocjom. Wspomina także o niezwykłej umiejętności malowania słowem, która faktycznie przyciąga uwagę. Recenzja tutaj.

2.Okiem wielkiej siostry

Wielka siostra o Palince pisze szczerze. Widzi w tej książce dokładnie to samo co ja, ucieczkę, strach, smutek i ból. Siostra prawie się nią upiła, ale nie pozwoliła jej na to fałszywa nuta w postaci styl, w jakim została napisana Palinka. Recenzja do przeczytania tutaj.

3.Literackie skarby świata całego

Tu natomiast recenzentka odnajduje w prozie czeskiego pisarza Prousta i Stasiuka. I może faktycznie coś w tym jest? Recenzja tutaj.


(Visited 54 times, 1 visits today)