Mike Thomson

Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei

Wyobraźcie sobie, że Powstanie Warszawskie nie trwało dwa miesiące, a kilka lat. Przez długie miesiące mieszkańcy pięknego, historycznego miasta Darajja, przymierali głodem, chorowali, nie mogąc liczyć na fachową medyczną pomoc, ginęli w bombardowaniach albo od snajperskich kul. Stali się mimowolnymi aktorami w teatrze okrucieństwa i bestialstwa, pragnącymi tylko normalnie żyć, w zgodzie z własnym sumieniem i przekonaniami. Mimo wszechobecnego strachu i grozy, mimo wycieńczenia fizycznego i psychicznego, tak jak warszawscy powstańcy, darajjczycy nie poddali się jednak i ocalili resztki swojego człowieczeństwa.

Biblioteka w oblężonym mieście to przede wszystkim opowieść o niezłomności i sile ducha. O ludziach niezwykle wrażliwych, pełnych pasji, głodnych wiedzy. W czasach terroru i śmiertelnego zagrożenia, mogącego w każdej chwili nadejść zewsząd, grupa ludzi walczących o wolność słowa, demokrację, obrońcy miasta, zmuszeni do walki o przetrwanie, ze wszystkich sił starają się ocalić resztki normalnego życia. Organizują szkoły, tworzą sekretną bibliotekę, w której można nie tylko wypożyczyć książki, ale też spotkać się z przyjaciółmi, posłuchać ciekawych wykładów, poszerzać swoją wiedzę, a także na chwilę zapomnieć o koszmarnej rzeczywistości.

Tytułowa biblioteka stanowi trzon tej historii, fundament, na którym opiera się cała reszta. Mike Thomson opisuje jak jej twórcy, często z narażeniem życia, ratowali księgozbiory pozostawione przez uciekających właścicieli. Odwiedzali zniszczone, uszkodzone budynki, mogące w każdej chwili się zawalić, starając się być niewidocznymi dla snajperów. Te fragmenty czyta się z zapartym tchem, jak sensacyjną powieść. Dowiadujemy się też, w jaki sposób zdobywano regały i niezbędne sprzęty do biblioteki, jak katalogowano książki, oznaczano ich prawowitych właścicieli i prowadzono rejestry wypożyczeń. Poznajemy też pewnego nastoletniego chłopca, który okazał się być urodzonym bibliotekarzem.

Jednakże Thomson nie skupia się tylko na sekretnej bibliotece. Towarzyszy jej twórcom, choć tylko wirtualnie, przez cały okres oblężenia, opisując niemal dzień po dniu czas straszliwej okupacji, zabijającej nie tylko ludzi, ale też miasto. A między tymi potwornymi wydarzeniami, jak pierwsze wiosenne kwiaty przebijające się przez warstwę śniegu, pojawiają się zwiastuny lepszego jutra, dające nadzieję na zwycięstwo i odbudowę zrujnowanego kraju. Jest artysta malarz, który potajemnie, nocami tworzy murale na poniszczonych i podziurawionych pociskami ścianach. Są nauczycielki, zdeterminowane, pełne pasji i chęci, by edukować, wychowywać i przekazywać wiedzę. Domorośli rolnicy, wykorzystujący każdą wolną przestrzeń, by wyhodować warzywa. Jest też mowa o syryjskich pisarzach i pisarkach. Przytaczane są fragmenty syryjskiej prozy. Bardzo skrótowo ukazana jest też Darajja sprzed wojny, jedyne na świecie miejsce, gdzie dojrzewa wyjątkowa odmiana winorośli. Dzięki temu Syria nie jawi się już jako Trzeci Świat, zamieszkiwany tylko przez fanatycznych terrorystów.

Wiele tu cierpienia i niewyobrażalnych tragedii, które bohaterowie książki znoszą z dumnie podniesioną głową, przez większość czasu patrząc z optymizmem w przyszłość. Nie to jest jednak najsmutniejsze w historii sekretnej biblioteki i jej założycieli. To, co najbardziej porusza i chwyta za serce, to ufność i nadzieja, jaką pokładano w opinii publicznej i światowych mocarstwach, do których za sprawą Thompsona docierały informacje o ich losie, i fakt, że praktycznie nic nie zrobiono by im pomóc. Czy faktycznie nie dało się w żaden sposób uratować tych ludzi i ich miasta? Czy była to tylko wymówka, by zachować status quo, by nie rozpętać kolejnego globalnego konfliktu zbrojnego?

Biblioteka w oblężonym mieście to wielka i ważna książka. Świadectwo tego, jak można być wolnym, pozostając w więzieniu, a także dowodem na to, że zaangażowane, niezależne i obiektywne dziennikarstwo jest wciąż możliwe.

 

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2020


(Visited 161 times, 1 visits today)

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.