Najlepsze książki 2021

Kończy się kolejny trudny rok, który miał wypływ na to jak i ile czytałem. Z pewnością zmienił mnie, jako czytelnika, ale też i człowieka, co zawdzięczam również przeczytanym książkom i obejrzanym filmom. Do kina było mi w tym roku bliżej niż do literatury. Zwłaszcza w najgorszych chwilach łatwiej było mi skupić uwagę na treściach przewijających się przez ekran telewizora. Miłość do literatury jednak nie osłabła. Wybór najlepszych książek 2021 nie należał do łatwych zadań. Jest ich tylko siedem, ale są to wyjątkowe książki. Literatura piękna, biografia, reportaż i esej. Oby rok 2022 przyniósł nam wszystkim więcej spokoju, normalności i ciekawych, kształtujących osobowość lektur. A także przyjemności płynącej z obcowania ze słowem pisanym.

1. Tatiana Tibuleac - "Lato, gdy mama miała zielone oczy"

Niepozorna książeczka, która na samym swym początku może zniechęcić do lektury negatywnym nastawieniem głównego, antypatycznego bohatera i narratora zarazem do swojej matki. Jednak gdy nie poddamy się, wytrwamy, powieść Tatiany Tibuleac okazuje się niezwykłą literacką przygodą. Delikatna, niemal poetycka proza o trudnych relacjach rodzinnych, miłości, więzi, jaka może połączyć tylko członków najbliższej rodziny. Powieść o uczuciach, które są jak płatki śniegu, każde inne. To bardzo złożony i skomplikowany rodzinny dramat. Niektóre z jego elementów autorka podaje czytelnikowi na tacy, innych trzeba doszukiwać się między wierszami. Zachwycająca, zapierająca dech w piersiach literacka perełka.

Książkowe Klimaty

2. Ewa Curie - "Maria Curie"

Biograficzna opowieść o najsłynniejszej polskiej uczonej, napisana przez jej córkę. Poznajemy Marię Skłodowską Curie nie tylko jako laureatkę dwóch nagród Nobla, uczoną, ale też jako kobietę, matkę, Polkę, działaczkę społeczną. Ewa Curie pisała o swojej matce z dużym dystansem, ale w kolejnych rozdziałach książki wyraźnie wyczuwalna jest miłość, jaką żywiła wobec niej, także żal po jej stracie i niedosyt obecności Marii w życiu córki. Skłodowska realizowała się jako matka i żona, ale na pierwszym miejscu zawsze była nauka i praca. Piękna, porywająca literatura.

W.A.B.

3. Złatko Enew - "Requiem dla nikogo"

Obraz przedstawiający schyłek bułgarskiego komunizmu i pierwsze lata szalonej, skalanej poprzednim ustrojem prywatyzacji. Brutalna i krwawa proza nie pozostawia w czytelniku złudzeń. Komunizm pozostawił na społecznościach, które trawił jak rak, blizny, które będą jeszcze długo piętnować kolejne pokolenia. To opowieść o utracie złudzeń w bezdusznym, pozbawionym współczucia i miłości świecie. O wynaturzeniach, którym chory system sprzyjał, pozwalając im w nieograniczony sposób rozwijać się w czasach demokracji, a także o tym, co kryje się za tym, tak chętnie dziś wypowiadanym słowem. Mocna, wstrząsająca proza, która na długo pozostaje w pamięci czytelnika.

Książkowe Klimaty

4. Behrouz Boochani - "Tylko góry będą Ci przyjaciółmi"

Książka ta stała się legendą na długo przed tym, zanim ukazała się drukiem. Spisywana i utrwalana w nieludzkich warunkach obozu, czy też raczej więzienia, dla uchodźców, w sytuacji, w której niemożliwe jest twórcze działanie, przekazywana dalej poprzez krótkie wiadomości tekstowe do osoby, która przetłumaczyła oryginalny tekst na język angielski. Choć podpisuje się pod nią Behrouz Boochani, osadzony w obozie na wyspie Manus, to faktycznie ma wielu autorów, ludzi, bez których nie moglibyśmy dziś jej czytać. Tłumacz na język angielski i grupa jego współpracowników, a także Tomasz Gałązka, który przygotował polską edycję książki. Tylko góry będą Ci przyjacielem to wielogatunkowa epopeja o dehumanizacji ludzi i tak już skrzywdzonych i upodlonych, gotowych na podjąć najbardziej karkołomne działania, byle tylko odmienić swój los.

Książkowe Klimaty

5. Liliana Hermetz - "Rozrzucone"

Piękna, czarująca wręcz powieść Liliany Hermetz jest zapisem dziejów pewnej rodziny, którą burzliwa, gwałtowna historia dwudziestego wieku mocno poturbowała, rozrzucając jej członków po całej Europie, dzieląc między różne narody. I tak jak wiele dzisiejszych rodzin, musi lepić swoją przeszłość z potrzaskanych, połamanych, często niepasujących do siebie fragmentów, tak też książka Hermetz jest również niepoukładana, poplątana i skomplikowana. Można ją potraktować jako album rodzinny, pełen wycinków z gazet, listów, pocztówek i starych zdjęć, na których z czasem coraz trudniej rozpoznać znajome twarze, określić konkretne miejsce w drzewie genealogicznym tych tajemniczych osób. Lecz Rozrzuconych nie czyta się wcale ciężko, na co mogłaby wskazywać tematyka powieści i jej niechronologiczna narracja. Jest to powieść, którą należy czytać wielokrotnie, powracając do niej na różnych etapach życia, za każdym razem odkrywając w niej coś nowego.

Wydawnictwo Literackie

6. Ann Patchett - "Dom Holendrów"

Do roli rodziny i rodzinnego domu w życiu człowieka i kształtowaniu się jego osobowości, dziś przykłada się coraz mniejszą wartość. Zamiast tego ceni się złudną wolność, samorealizację i życie bez konsekwencji podejmowanych decyzji. Tymczasem Ann Patchett udowadnia, że jest zupełnie inaczej, czyniąc bohaterem swojej powieści dom, w którym wychowywali się narrator powieści i jego siostra Maeve. Pozostawia piętno na każdym, kto w nim choć przez chwilę zamieszkiwał. Przyciąga, odpycha, czyni szalonym, nie pozwala zerwać na stałe więzi, powstałej w chwili przekroczenia jego progu po raz pierwszy. Powieść jest pełna mniej, lub bardziej wyraźnych symboli, nawiązań do baśni i innych gatunków literackich. Odnajdziemy tu nieco zmienioną przypowieść o synu marnotrawnym, złą macochę z Kopciuszka czy też Małgosię i Jasia, próbujących odnaleźć się w nowej sytuacji, zgubienia się w niebezpiecznym lesie. I tak jak każda baśń, Dom Holendrów opowiada o sprawach ważnych i uniwersalnych, dotykających każdego. O stracie, która jest ciężarem dla duszy, ale też wzmacnia więzi między bliskimi. O miłości, tej łaskawej, cierpliwej i bezwarunkowej. O przebaczeniu i zrozumieniu, tak potrzebnych nie tylko tym, którzy wobec nas czymś zawinili, ale też dla nas samych, by mogła przetrwać rodzina, która tworzy prawdziwy dom.

Znak

7. Joan Didion - "Dryfując do Betlejem "

Lekturę tej książki planowałem na przyszły rok, ale jakimś zrządzeniem losu sięgnąłem po nią właśnie teraz. Gdy kończyłem czytać Dryfując do Betlejem, i zaczynałem pisać recenzję, nie spodziewałem się, że ledwie dwa dni później Joan Didion odejdzie od nas na zawsze. Może to tylko przypadek, ale chcę wierzyć, że nie. Dzięki temu zbiór esejów i reportaży Didion staje się mi jeszcze bliższy. Teksty zebrane w tym tomie oczarowują ogromną erudycją i oczytaniem ich autorki. Zachwycają najczystszą sztuką dziennikarskiego pisania i bardzo uczuciowym, osobistym stylem esejów. Joan Didion była prawdziwą humanistką, wrażliwą, otwartą na świat i szczerą. Z jej tekstów możemy się wiele dowiedzieć o nas samych jak i otaczającym nas świecie. Pisane pół wieku temu, wciąż pozostają aktualne.

Cyranka


(Visited 1 094 times, 1 visits today)

3 osoby skomentowały “Najlepsze książki 2021

  1. Kika z tych tytułów obuło mi się o uszy, ale żadnego z nich nie miałem okazji jeszcze czytać. Jednak dzięki tym rekomendacją chętnie kupię jedną z nich, żeby mieć co poczytać przy porannej kawie.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.