Nellie Bly – pierwsza reporterka śledcza

Ta piękna kobieta o regularnych rysach twarzy i oszałamiających, wielkich oczach, wygląda jak bohaterka jednej z powieści dziewiętnastowiecznych, jakby to o niej pisała Edith Wharton. Nic bardziej podobnego. Nellie Bly była znacznie bardziej niezależną kobietą, niż  bohaterki Wharton, wzbudzające zamęt i niepokój wśród nowojorskiej socjety. Odważna, przebojowa kobieta, która nie bała się spełniać własnych marzeń i stawiać czoła uprzedzeniom. To ona odmieniła oblicze dziennikarstwa, była pierwszą kobietą, która podróżowała samodzielnie po całym świecie. Swoim życiem udowodniła też, że  kobieta może pracować na równi ciężko z mężczyznami, wykonując te same co oni prace.

W rzeczywistości nazywała się Elizabeth Cochran. Przyszła na świat piątego maja 1864 roku,. Jej rodzina była bardzo liczna. Ojciec, Michael Cochran, miał dziesięcioro dzieci z pierwszego małżeństwa, oraz piątkę ze związku z jej matką, Mary Jane  Była to rodzina robotnicza, a więc niezbyt zamożna, a gdy w 1872 roku zmarł ojciec, sytuacja finansowa uległa znacznemu pogorszeniu.  Niedługo potem, Mary Jane ponownie wyszła za mąż, co okazało się błędem. Ojczym Elizabeth okazał się sadystycznym tyranem i pijakiem. Mary Jane szybko od niego odeszła, decydując się na rozwód, co pod koniec dziewiętnastego wieku było wciąż ewenementem, jeśli chodzi o kobiety.  Elizabeth, która przebywała w tym czasie w szkole z internatem, była świadkiem w sprawie rozwodowej, która ciągnęła się niemiłosiernie długo. Problemy rodzinne i rozwód sprawiły, że młoda dziewczyna musiała przerwać edukację. Wraz z matką opuściła rodzinną Pensylwanię, przenosząc się do Pitzburga. Tam Elizabeth podjęła pierwszą pracę w szkole. Już wtedy marzyła o tym, by zarabiać na życie pisaniem.

Mieszkając już w Pitzburgu Beth przeczytała w lokalnej gazecie Pittsburgh Dispatch artykuł Erasmusa Wilsona pod tytułem Do czego nadają się dziewczyny, z którego wynikało, że są praktycznie nieprzydatne do niczego, poza rodzeniem dzieci i prowadzeniem domu. Tekst ten tak mocno wzburzył osiemnastoletnią dziewczynę. Napisała do redakcji długi list, w którym odbijała wszystkie argumenty dziennikarza, podpisując się pod nim jako Lonely Orphan Girl. List tak bardzo spodobał się redaktorowi rubryki, Georgowi Madden, że zaproponował jego autorce napisanie do gazety kolejnego tekstu. Był to człowiek nowoczesny, zainteresowany nowymi trendami i problematyką społeczną. Artykuł Elizabeth, zatytułowany The Girl Puzzle, dotyczył między innymi równouprawnienia płci i reformy pracy, został opublikowany, a panna Cochran otrzymała etat w redakcji. Niestety nie mogła publikować pod swoim nazwiskiem, musiała więc przyjąć męski pseudonim, Nelly Bly, zainspirowany folkową balladą. W redakcji błędnie wydrukowano go jako Nellie Bly i tak już zostało.

Młoda dziennikarka zajęła się tematyką śledczą. Jej artykuły dotyczyły lokalnych fabryk i warunków pracy dziewczynek w Pittsburghu oraz życia w slumsach. Spotkało się to z protestem właścicieli fabryk, przez co Nellie została przesunięta do działu kobiecego, gdzie miała pisać między innymi o modzie. To nie zadowoliło ambitnej dziewczyny. Porzuciła pracę i wyjechała do Meksyku. Pisała stamtąd reportaże, między innymi o reżimie Porfirio Diaza, czym naraziła się dyktatorowi. Groziło jej więzienie, więc Bly musiała wrócić do kraju. Artykuły napisane w tym czasie znalazły się później w książce Six Months in Mexico.

Trafiła do Nowego Jorku, by tam spróbować swoich sił.  Przez pierwsze miesiące nie mogła znaleźć pracy, ale w końcu się udało. Znalazła zatrudnienie zgodnie ze swoimi ambicjami, a mierzyła wysoko. Zatrudnił ją sam Joseph Pulitzer w prowadzonej przez siebie gazecie The New York World. Jej pierwszy wielki temat dotyczył szpitala psychiatrycznego dla kobiet na Blackwell’s Island.  O tym szpitalu, opisując go w jak najgorszych barwach, pisał już Dickens. W Ameryce nie uwierzono jednak w to, co napisał, uznając, że jest wrogo nastawiony wobec Stanów Zjednoczonych. Bly, pozorując własną chorobę, została jedną z pacjentek szpitala. By wejść w rolę, przez wiele dni ćwiczyła zachowania, miny i okrzyki wydawane przez osoby chore psychicznie. Na oddziale pozostała przez dziesięć dni, zbierając materiały na temat metod leczenia pacjentek, personelu i wytycznych, jakie musiała spełniać osoba przyjmowana do pracy.  Opuściła szpital z pomocą Pulitzera, znękana i psychicznie rozstrojona. Wkrótce potem pierwszy z serii artykułów został opublikowany na łamach magazynu. Jego treść wstrząsnęła czytelnikami i opinią publiczną. W efekcie warunki szpitalne uległy polepszeniu, a Nellie okrzyknięto pionierką dziennikarstwa wcieleniowego. Później reportaże te ukazały się w książce The then days in mad-house.

Idąc za ciosem, Nellie napisała reportaż o kobietach osadzonych w żeńskim więzieniu, zostając jedną z  więźniarek. Przeprowadziła wywiad z najsłynniejszą niedoszłą morderczynią tamtych czasów. Przygotowując się do kolejnego artykułu o wyzysku i ciężkiej, fizycznej pracy kobiet, podjęła pracę w jednej z fabryk. Zdemaskowała także zboczeńca, polującego na dziewczęta w Central Park. Głodna wrażeń i sukcesów, zainspirowana powieścią Julesa Verne, postanowiła wyruszyć w podróż dookoła świata, co miało zająć jej tyle samo czasu co powieściowemu Panu Foggowi. Redaktorowi naczelnemu spodobał się ten pomysł, ale nie chciał w tak niebezpieczną podróż puścić samotnej kobiety. Zdecydował więc, że pojedzie mężczyzna. Bly oznajmiła szefowi, że w takim wypadku ona też wyruszy w drogę, a swoją relację opublikuje na łamach konkurencyjnego periodyku. Pulitzer nie miał wyjścia. Musiał się zgodzić.

W dniu 14 listopada 1889 roku ledwie dwudziestopięcioletnia Nellie wyruszyła na swoją wielką przygodę, sfinansowaną przez Pulitzera.  Dwadzieścia pięć tysięcy mil przebyła w siedemdziesiąt dwa dni, pokonując bohatera powieści. Po drodze poznała też Julesa Verne. Pisane przez nią raporty przyniosły The New York World rozgłos i wielu nowych czytelników. Tego samego dnia w świat wyruszyła także rywalka Nellie Bly, pracująca dla Cosmopolitan, Elisabet Bisland, której podróż dookoła świata zajęła pięć dni dłużej, wciąż jednak mniej niż osiemdziesiąt dni. Teksty te znalazły się w książce Nellie Bly’s Book: Around the World in Seventy-Two Days, która prędko stała się bestselerem, a podróżniczka zyskała sławę. Powstała gra planszowa i seria kolekcjonerskich kart przedstawiających jej podróże, a noszony przez nią kraciasty płaszczyk, stał się hitem modowym. Dziennikarka nie otrzymała za swoją pracę żadnej gratyfikacji ani podwyżki wynagrodzenia. Fakt ten, oraz narastające zmęczenie, potworne bóle głowy, sprawiły, że podjęła decyzję o zmianie redakcji na The New York Family Story Paper, gdzie otrzymała astronomiczne jak na tamte czasy wynagrodzenie dla kobiety, czterdzieści tysięcy dolarów przez kolejne trzy lata.

W tym też czasie, Bly postanowiła spróbować swoich sił jako powieściopisarka. Napisała powieść zatytułowaną Tajemnica Central Park, luźno nawiązującą do jej wcześniejszych dziennikarskich odkryć, która najpierw ukazywała się w odcinkach w prasie, a następnie jako książka. Nie cieszyła się jednak zbytnim powodzeniem, do dziś krytykowana za chaotyczność i zbytnią zwięzłość fabuły, niewiarygodnych bohaterów, ogólnie jako pomyłkę w dziennikarskiej karierze.

W okresie po odejściu z redakcji The New York World, w życiu reporterki pojawił się mężczyzna, starszy czterdzieści lat milioner, Robert Seman, właściciela firmy zajmującej się mlekiem i i kuchennymi akcesoriami.  Bly wyszła za niego za mąż, porzucając na jakiś czas dziennikarstwo, by poświęcić się pracy w przedsiębiorstwie. Małżeństwo było udane, acz krótkie. Robert zmarł w 1904 roku, pozostawiając Nellie ogromną fortunę. Kobieta stanęła też na czele przedsiębiorstwa zmarłego męża, dbając o los pracowników i starając się je rozwinąć. Poniosła jednak klęskę na tym polu. Firma zbankrutowała, a Bly powróciła do zawodu w okresie obfitującym w wydarzenia.  Napisała swój kolejny ważny artykuł o marszu kobiet walczących o prawa wyborcze w Waszyngtonie w 1913 roku. Przewidziała w nim datę 1920 roku, kiedy kobiety otrzymają prawo głosu.

Nawiązała współpracę z magazynem The New York Evning Journal i wyjechała do Europy, prosto w sam środek rozwijającego się konfliktu zbrojnego, pierwszej wojny światowej. Trafiła na front wschodni, skąd, jako pierwsza w historii reporterka wojenna, pisała doniesienia o wojennych wydarzeniach i bitwach. Tam też trafiła do niewoli, podejrzana o szpiegostwo. Została uwolniona dzięki wstawiennictwu redakcji. Schorowana i wyniszczona niewolą oraz wojennymi warunkami życia, wróciła do Nowego Jorku. Próbowała na nowo zaaklimatyzować się i  kontynuować swoją pracę, ale wkrótce zmarła na zapalenie płuc. Był to rok 1922, a Nellie Bly miała zaledwie 57 lat.

Rok 2019, prawie sto lat od czasu przedwczesnej śmierci Nellie Bly, przyniósł zaskakujące odkrycie. David Blixt, zafascynowany autorką The then days in mad-house, autor powieści biograficznej o Nellie, pracując nad jej kontynuacją, przeglądał materiały jej dotyczące i zwrócił uwagę na napisaną przez nią powieść. Zaintrygowany tym faktem szukał dalej, po drodze odkrywając bliźniacze pismo The London Family Story Paper, wydawane przez tego samego człowieka, na łamach którego ukazało się w odcinkach jedenaście powieści amerykańskiej pisarki i dziennikarki. Tak fantastyczne odkrycie nie zainteresowało jednak żadnego z wydawców, do których zwrócił się David.

Nie mogąc się z pogodzić z takim traktowaniem legendy, którą przed wydaniem jego własnej powieści radzono mu zmienić w kobietę detektywa, wampira, wilkołaka a najlepiej w mężczyznę, poprosił o pomoc przyjaciół. Wspólnie odczytali treść książek, utrwaloną na mikrofilmach, przepisali i wydali w serii The lost novels Nellie Bly. Jak sam pisze na swojej stronie, stanowią one esencję gotyckiej powieści. Niektóre są głupawe, inne wspaniałe. Wszystkie jednak rzucają nowe światło na postać Nellie Bly vel Elizabeth Cochran, i nie powinny być zapomniane.

 


(Visited 92 times, 1 visits today)

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.